Pogoda w weekend: wreszcie cieplej i więcej słońca, ale możliwe burze
Jaka będzie pogoda w weekend? Zapytaliśmy zaprzyjaźnionego szefa stacji meteorologicznej w Zakopanem, Pawła Parzuchowskiego.

Szacowany czas czytania: 03:36
Powoli kończy się chłodny, a nawet momentami śnieżny maj. Taka pogoda sprzyja spekulacjom na temat prognozy na lato, a nawet zwątpieniom dotyczącym ocieplenia klimatu. Różnice między pogodą i klimatem, a także wnioskom jakie możemy wyciągnąć z obserwacji obu zjawisk tłumaczy nasz dyżurny meteorolog, który opowiada też o tym, jaka będzie pogoda w weekend.
Paweł Parzuchowski: Chłodny maj w żaden sposób nie mówi nam o tym, jak będzie wyglądało lato, czy ono będzie również zimne i inne od poprzednich. Musimy sięgnąć do takiej wiedzy, można powiedzieć, szkolnej i rozróżnić pojęcie pogody od klimatu. Akurat w bieżącym miesiącu układy baryczne ułożyły się tak, że na Polskę napływały często chłodne masy powietrza z północy i powodowały nienajlepszą dla nas w odczuciu pogodę. Pogoda właśnie to taki chwilowy krótkoterminowy stan atmosfery. Możemy powiedzieć o pogodzie w danym miesiącu, porze roku, czy całym roku. Natomiast klimat to wieloletni stan pogody i odnosimy te nasze bieżące dane do co najmniej 30 letnich serii pomiarowych. A w samym Zakopanem mamy 114 letnią serię pomiarową. Pod Tatrami chłodniejszy był chociażby maj sprzed 5 lat. W 2020 roku jeszcze ponad 10 takich majów. W naszej właśnie długiej serii pomiarowej. W maju nie pobiliśmy żadnego rekordu chłodu, ale w ostatnim czasie wiele rekordów ciepła. I to są tendencje świadczące o zmianach klimatu.
Prognoza na cały tydzień. Jaka pogoda w weekend?
Paweł Parzuchowski: Po takim ponurym wtorkowym poranku powinno się z każdą godziną przejaśniać. Jeszcze te opady deszczu, które przelotnie tutaj występują. Na Podhalu powinny popołudniu już zanikać. No i wieczorem powinno się pojawić słońce. Tak przed nocą. Temperatura taka umiarkowana około 14-15 stopni tutaj pod Tatrami.
W środę odwrotnie: po słonecznym poranku chmur będzie przybywać, no i opady późnym popołudniem wieczorem będą się już pojawiać okresami intensywne, być może lokalnie także burze. Najwięcej opadów ma wystąpić w nocy z środy na czwartek i w czwartek w godzinach południowych. No w środę jeszcze całkiem ciepło 17-18 stopni.
Ten czwartek będzie takim najgorszym w tym tygodniu pod względem pogody i temperatury dniem. W samym Zakopanem w czwartek temperatura nie przekroczy 10-11 stopni, czyli bardzo nieprzyjemny, ponury dzień z tymi opadami, natomiast już po południu te opady powinny stopniowo zanikać.
Dla pocieszenia od piątku zdecydowanie lepiej. Sporo słonecznych chwil i coraz cieplej. W piątek co prawda po bardzo chłodnym poranku, ale w ciągu dnia już na Podhalu 17-18 stopni, w sobotę około 20, a w niedzielę nawet powyżej 20 stopni. Być może gdzieniegdzie pojawią się krótkie, przelotne opady, zwłaszcza w niedzielę, kiedy to po południu mogą wystąpić też lokalne burze, ale generalnie będą to przyjemne, prawdziwie wiosenne dni.
Tym razem nasz dyżurny meteorolog przygotował specjalną prognozę pogody dla Nowego Targu:
Paweł Parzuchowski: We wtorek około 17 stopni i popołudniu przejaśnienia chwile ze słońcem. W środę ciepło, do około 20 i bardzo przyjemny poranek. Natomiast w ciągu dnia chmur zacznie przybywać, już późnym popołudniem i wieczorem pojawiają się opady. Być może lokalnie zagrzmi. W czwartek najmniej przyjemny dzień w Nowym Targu. Temperatura nie przekracza tam 12-14 stopni i będą nadal pojawiały się te przelotne opady, zwłaszcza przed południem. Od piątku zdecydowana poprawa pogody i coraz cieplej. Tylko w piątek uważajmy na zimny poranek. Tam miejscami w okolicznych roślinach mogą pojawić się nawet przymrozki. Natomiast w ciągu dnia już 15-17 stopni, a w sobotę i w niedzielę powyżej 20. No i w niedzielę również tak, jak w Zakopanem, w Nowym Targu być może po południu pojawią się przelotne opady lub lokalna burza.
Z Pawłem Parzuchowskim kierownikiem stacji meteorologicznej w Zakopanem rozmawiała reporterka Radia Alex Beata Denis-Jastrzębska.
Czytaj także: