Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Polskie Koleje Linowe na sprzedaż? Samorządy mówią „nie”

Starosta Tatrzański, wójtowie gmin powiatu tatrzańskiego oraz burmistrz Zakopanego wyrazili stanowczy sprzeciw wobec planowanych zmian właścicielskich w Polskich Kolejach Linowych, w tym sprzedaży akcji spółki na rynku kapitałowym.

Szacowany czas czytania: 04:41

Polskie Koleje Linowe – jaka przyszłość spółki?

Samorządowcy podkreślają, że PKL to strategiczna infrastruktura dla regionu, ważna dla mieszkańców i dziedzictwa Podhala. Apelują o zachowanie kontroli publicznej nad spółką i uwzględnienie głosu lokalnych społeczności przy podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości PKL.

Polski Fundusz Rozwoju – właściciel PKL – zapewnia, że rozważa różne scenariusze rozwoju spółki, w tym giełdowy, ale zamierza utrzymać państwowy pakiet kontrolny. Decyzja o debiucie giełdowym jeszcze nie zapadła. Polski Fundusz Rozwoju deklaruje dalszy dialog z samorządami i zapowiada konsultacje w tej sprawie.

Mówi Andrzej Skupień Starosta Tatrzański:

Andrzej Skupień: Chcieliśmy państwu zaprezentować nasze stanowisko w tej sprawie, które zdecydowanie jest negatywne, ponieważ ta spółka, zwłaszcza w naszym terenie, funkcjonuje w terenach przygranicznych, funkcjonuje na terenie chronionym, (…) powinna działać dla rozwoju naszych regionów, powinna inwestować nie mając na celu tylko zysk, ale też pewne cele rozwoju naszego regionu. Tak na to zawsze liczyliśmy, to stawialiśmy na pierwszym miejscu. Natomiast wprowadzenie czysto rynkowych mechanizmów i inwestora, który  inwestując swoje pieniądze, będzie wymuszał jakby skutek przede wszystkim finansowy, uważamy, mogłoby szkodzić funkcjonowaniu tej spółki w naszym terenie i będziemy zdecydowanie się temu przeciwstawiać. Jesteśmy w tym zakresie zgodni. (…)

Stanowisko Samorządów Tatrzańskich

Starosty Tatrzańskiego, Wójtów Gmin Powiatu Tatrzańskiego oraz Burmistrza Miasta Zakopane w sprawie proponowanych zmian właścicielskich w Polskich Kolejach Linowych (PKL)

My, przedstawiciele samorządów Tatrzańskich, działając w imieniu mieszkańców Powiatu Tatrzańskiego, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec planowanych zmian właścicielskich w Polskich Kolejach Linowych (PKL), w tym rozważanej sprzedaży akcji tej spółki na rynku kapitałowym. Podkreślamy, że wszelkie decyzje dotyczące tej kluczowej dla naszego regionu infrastruktury muszą być podejmowane z najwyższą starannością, w pełnej transparentności i z szacunkiem dla interesu publicznego.

PKL od dziesięcioleci pełnią nie tylko funkcję strategiczną dla rozwoju turystyki w Tatrach, ale także stanowią symbol związku mieszkańców Podhala z naszymi górami. Są one częścią naszej kultury i tożsamości, mając wpływ na charakter oraz gospodarkę regionu. Historia tego obszaru, w tym procesy wywłaszczeń, w których lokalni mieszkańcy – górale, tracili swoje ziemie na rzecz inwestycji publicznych, nakłada na nas szczególny obowiązek dbania o sposób zarządzania tą przestrzenią.

Warto podkreślić, że tereny, na których znajduje się infrastruktura PKL, zostały niegdyś wywłaszczone od rdzennych mieszkańców Podhala, często bez pełnego odszkodowania, co sprawia, że lokalna społeczność czuje się szczególnie związana z działalnością tej spółki. Traktujemy ją jako dobro wspólne, mające charakter integralnej części regionalnego dziedzictwa, a nie jako jedynie komercyjny byt.

Należy również podkreślić, że infrastruktura PKL zlokalizowana jest częściowo na obszarach przygranicznych i terenach chronionych o istotnym znaczeniu strategicznym. Przekazanie kontroli nad takimi obszarami podmiotom niepublicznym mogłoby prowadzić do ograniczenia nadzoru nad infrastrukturą ważną zarówno dla bezpieczeństwa państwa, jak i dla lokalnych społeczności. Dlatego konieczne jest zachowanie szczególnej ostrożności i zagwarantowanie, że tereny te pozostaną pod stabilną, publiczną kontrolą.

Samorządy Tatrzańskie wielokrotnie alarmowały, że sprzedaż PKL, również w formie wprowadzenia spółki na giełdę, będzie rodzić niezadowolenie społeczne i może skutkować poczuciem krzywdy wśród mieszkańców Podhala. Takie działanie, które może prowadzić do rozproszenia właścicielskiego i utraty kontroli nad tą strategiczną infrastrukturą, budzi głębokie obawy dotyczące przyszłości tego ważnego elementu naszego dziedzictwa. Doświadczenia z przeszłości, kiedy to PKL trafiły w ręce kapitału zagranicznego, potwierdziły zasadność tych obaw, ponieważ decyzje zapadały bez uwzględnienia głosu lokalnej społeczności.
Odzyskanie kontroli nad PKL przez Polski Fundusz Rozwoju zostało przez nas przyjęte jako pozytywny krok ku większej transparentności i równowadze w zarządzaniu tym przedsiębiorstwem. Model, w którym spółka pozostaje pod nadzorem publicznym, odpowiada potrzebom mieszkańców i samorządów, które od lat apelują o utrzymanie tej kluczowej infrastruktury w rękach podmiotów działających w interesie publicznym, a nie prywatnym.

Jako samorządy tatrzańskie, jesteśmy otwarci na współpracę w zakresie opracowania długofalowej strategii zarządzania PKL, w tym rozwiązań umożliwiających udział społeczności lokalnych w strukturach właścicielskich, takich jak akcjonariat obywatelski czy udział jednostek samorządu terytorialnego. Chcemy wspólnie z władzami centralnymi i regionalnymi wypracować rozwiązania, które zapewnią stabilność rozwoju spółki i zagwarantują, że będzie ona funkcjonować zgodnie z potrzebami mieszkańców oraz w poszanowaniu wartości społecznych i przyrodniczych.

W związku z powyższym, stanowczo sprzeciwiamy się jakimkolwiek działaniom prowadzącym do zmian właścicielskich w PKL, w szczególności planom wprowadzenia spółki na giełdę. Uważamy, że przyszłość Polskich Kolei Linowych powinna być kształtowana z poszanowaniem dziedzictwa Podhala i przy zachowaniu kontroli publicznej nad tą strategiczną dla naszego regionu infrastrukturą.

Apelujemy o rozwagę, dialog i uwzględnienie głosu lokalnych społeczności, które od pokoleń są gospodarzami tych terenów. Tylko w ten sposób możemy zagwarantować, że przyszłość PKL będzie w pełni zgodna z zasadami ochrony wartości przyrodniczych, społecznych oraz dbałości o zrównoważony rozwój Tatr.

fot. Radio Alex
Autor: Beata Denis-Jastrzębska

REKLAMA