Poszukiwania polskiego skialpinisty po słowackiej stronie Tatr
Akcja poszukiwawcza polskiego skialpinisty, który zaginął po słowackiej stronie Tatr. Informacja o zdarzeniu dotarła do słowackiej Horskiej Zachrannej Służby w sobotę wieczorem (18 kwietnia) za pośrednictwem ratowników TOPR.

Szacowany czas czytania: 00:51
Mężczyzna poruszał się ze Przełęczy Waga w kierunku Doliny Ciężkiej. Dwóch innych skialpinistów, zauważyło jego kilkusetmetrowy upadek w stromym terenie. Po zdarzeniu mężczyzna podniósł się o własnych siłach, jednak nie było z nim kontaktu – w tym rejonie nie ma zasięgu telefonii komórkowej. Gdy do wieczora nie dotarł do doliny, świadkowie wypadku powiadomili służby.
Jeszcze tej samej nocy ratownicy rozpoczęli poszukiwania, jednak w trudnych warunkach terenowych i po zmroku – bez rezultatu. Akcję wznowiono następnego dnia z udziałem słowackiego śmigłowca. Zaginiony został odnaleziony przy leśniczówce w Dolinie Białej Wody. Jak się okazało, nie potrzebował pomocy medycznej.
Ratownicy przypominają, że w rejonie, w którym doszło do zdarzenia, skialpinizm jest zabroniony. Od 16 kwietnia ponadto niektóre obszary słowackich Tatr zostały zamknięte dla tego typu aktywności.