Powalone drzewa, groźny pożar. Pracowita noc strażaków
To była niespokojna noc zarówno w powiatach tatrzańskim i nowotarskim. Strażacy kilka razy musieli wyjeżdżać do powalonych przez wiejący halny drzew. W Borze gasili pożar, w którym ucierpiały cztery osoby.

Szacowany czas czytania: 00:33
Powalone drzewa – to efekt halnego, który jeszcze dziś da się we znaki
W nocy strażacy dwa razy wyjeżdżali do Zubrzycy na Orawie żeby usunąć powalone na drogi drzewa. O 3.00 rano otrzymali zgłoszenie o pożarze domu rodzinnego we wsi Bór. Jak powiedział mi dyżurujący w komendzie powiatowej straży pożarnej w Nowym Targu strażak, w pożarze ucierpiały cztery osoby. Na miejscu ratownicy medyczni udzielili pomocy dwójce dzieci i dwóm kobietom. Osoby te zostały odwiezione do szpitala.
Strażacy z powiatu tatrzańskiego w nocy również usuwali drzewa powalone na ulice. O godzinie 8.00 ciągle pracowali na Chłabówce usuwając drzewo, które upadło na budynek.