Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Pożar w Czarnej Górze: znamy przyczynę, jeden ze strażaków poszkodowany

Tuż przed godziną 21.00 (28.07) strażacy otrzymali powiadomienie o pożarze zabudowań gospodarczych w Czarnej Górze. Na miejscu pojawiły się strażacy z najbliższych miejscowości: Czarnej Góry i Bukowiny Tatrzańskiej, Jurgowa i Białki Tatrzańskiej.

Wieczorny pożar w Czarnej Górze strawił część budynku gospodarczego
fot. KP PSP Zakopane

Szacowany czas czytania: 01:46

W sumie 80 strażaków gasiło nocny pożar w Czarnej Górze przez 3 godziny. Jeden z nich został poszkodowany. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej.

Andrzej Król Łęgowski: Pożarem objęty był budynek gospodarczo-warsztatowy, dwukondygnacyjny budynek o konstrukcji mieszanej. W tej fazie, takiej kulminacyjnej, pożar częściowo przeniósł się na budynek mieszkalny, który przylegał do tego budynku gospodarczo-warsztatowego. Poddasze użytkowe i częściowo jeden pokój mieszkalny tego budynku ucierpiały w tym pożarze.

Radio Alex: Jakieś trudności w czasie gaszenia pożaru?

Andrzej Król Łęgowski: Trudności nie napotkaliśmy, natomiast żeby się upewnić, że ten pożar się już nie rozprzestrzenia, musieliśmy prowadzić takie żmudne prace rozbiórkowe w obrębie dachu i poddasza tego budynku gospodarczego. Więc ta akcja trwała dosyć długo. Jeden ze strażaków ochotników z miejscowej jednostki doznał lekkich obrażeń. Został zabrany przez zespół ratownictwa do szpitala na badania diagnostyczne, ale z tego co wiemy, obrażenia są lekkie.

Siedem zamieszkujących dom osób ewakuowało się zanim pożar się rozprzestrzenił, W pomieszczeniach gospodarczych spłonął sprzęt elektrotechniczny. Straty oszacowano na 200 tysięcy zł.

Radio Alex: Co mogło być przyczyną tego pożaru?

Andrzej Król Łęgowski: Wstępnie jako przyczynę wskazaliśmy zwarcie instalacji elektrycznej i nieprawidłowości związane z tą instalacją. Natomiast jeżeli zajdzie taka potrzeba, będzie to musiał potwierdzić biegły z zakresu ustalania przyczyn pożarów. Natomiast wszystkie przesłanki wskazują, że to mogła być przyczyna.

Radio Alex: Czy dom nadaje się do zamieszkania?

Andrzej Król Łęgowski: Ciężko ocenić. Na pewno ten budynek gospodarczo-warsztatowy nie. Budynek mieszkalny ucierpiał lekko. Myślę, że tutaj pewne prace remontowe pozwolą na to, żeby żeby w niedługim czasie ten budynek mógł znowu funkcjonować.

Z Andrzejem Królem Łęgowskim, rzecznikiem zakopiańskiej straży pożarnej rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska reporterka Radia Alex.

Czytaj także:

REKLAMA