Pożar w Czarnym Dunajcu. Policja rozpoczyna śledztwo
Jak już wiadomo z naszego portalu, w poniedziałek (08.09) na ulicy Kmietowicza wybuchł pożar w Czarnym Dunajcu. Akcja strażaków trwała 15 godzin.

Szacowany czas czytania: 01:00
Pożar w Czarnym Dunajcu. 115 strażaków walczyło z ogniem przez 15 godzin
W Czarnym Dunajcu, 8 września br. o godzinie 13:35, wybuchł pożar zabudowań mieszkalno-gospodarczych. W akcji gaśniczej brało udział aż 115 strażaków i 26 pojazdów pożarniczych. Dzięki sprawnej interwencji służb, nikt z mieszkańców nie ucierpiał, a zwierzęta – cielaki, króliki i kury – został bezpiecznie wyprowadzone.
Strażakom udało się również zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiedni budynek gospodarczy. W działaniach wykorzystano m.in. specjalistyczny ciągnik z żurawiem z JRG Nowy Targ, który umożliwił bezpieczne usunięcie spalonego wyposażenia z zabudowań.
Akcja trwała blisko 15 godzin – ostatni strażacy wrócili do remizy o godzinie 4:16 nad ranem. Na miejscu współpracowano z wieloma służbami i instytucjami, w tym z Policją, Zespołem Ratownictwa Medycznego, Zakładem Energetycznym, Wydziałem Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta i Gminy Czarny Dunajec oraz osobami prywatnymi, które pomagały m.in. w wywożeniu spalonych pozostałości.
Dopiero dziś( 09.09) policjanci przystąpią do działań ustalających przyczynę pożaru. Gospodarstwo na razie nie nadaje się do zamieszkania.
Czytaj także: