Przedszkola i szkoły w Zakopanem przechodzą audyt. Rodzice jednej z podstawówek pełni obaw
Kilka dni temu w zakopiańskich szkołach podstawowych i przedszkolach rozpoczął się audyt. Ma on na celu przyjrzenie ich działalności i ewentualnie wprowadzenia Centrum Usług Wspólnych koordynującego działania poszczególnych jednostek.

Szacowany czas czytania: 01:17
Przedszkola i szkoły w Zakopanem przechodzą audyt. To niepokoi rodziców jednej z podstawówek
Utrzymanie tych placówek kosztuje miasto rocznie 30 milionów złotych. Mówi Iwona Grzebyk-Dulak, wiceburmistrz Zakopanego.
Iwona Grzebyk-Dulak: W ramach Centrum Usług Wspólnych ma być między innymi jeden nadzór nad finansami szkół, jak również w perspektywie czasu nad administracją. Będzie to skutkować na pewno też tym, że uporządkujemy, ustandaryzujemy i tak naprawdę pomożemy w zarządzaniu pracy dyrektorom. Po to też jest przygotowywany audyt, żeby znaleźć te obszary wymagające uporządkowania i na pewno jakieś zmiany będziemy wprowadzać, ale sukcesywnie i powoli.
Zmiany mogą dotyczyć łączenia niezbyt licznych klas, czy ujednoliceniu godzin pracy szkolnych bibliotek i świetlic. Właśnie one wzbudziły niepokój rodziców uczniów szkoły podstawowej nr 5.
Iwona Grzebyk-Dulak: Oczywiście. Są mało liczebne oddziały i audytor wykazał w jakich miejscach. Na przykład w przypadku szkoły nr 5, liczba uczniów 54 została podzielona na trzy oddziały. Siłą rzeczy wiadomo, że audytor zwrócił na to uwagę. Zgodnie z przepisami prawa w klasach od 4 do 7 przepisy nie wskazują limitu uczniów i nawet gdyby z trzech oddziałów tam powstały dwa, to i tak będzie 27 uczniów i 29. Czy decyzje zostaną podjęte o połączeniu oddziału, czy też nie – dopiero takie decyzje przed nami.
Ewakuacja szkoły w Zakopanem. To efekt maila, który wpłynął do jednej z podstawówek