Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Puchar Świata w skokach narciarskich w Zakopanem: blisko 200 małopolskich policjantów pełni służbę w powiecie tatrzańskim

Tysiące kibiców dopingowało zawodnikom startującym na Wielkiej Krokwi. Blisko 200 małopolskich policjantów dbało o porządek w rejonie rozgrywania zawodów jak również dbali o bezpieczny przebieg fety po zakończeniu rywalizacji sportowej. Ogólnie - w sobotę było bezpiecznie.

Fot. Facebook - Policja Zakopane

Szacowany czas czytania: 01:26

Puchar Świata w skokach narciarskich w Zakopanem

Jak podali organizatorzy w kulminacyjnym momencie pierwszego dnia konkursu na Wielkiej Krokwi przebywało ponad 9 000 kibiców, a w jej pobliżu kolejne ponad 4 000 osób. Po zakończeniu zawodów tysiące kibiców przy wsparciu policjantów bezpiecznie opuściło skocznię i skierowało się do centrum miasta.

Fot. Facebook – Policja Zakopane

Rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek podsumowuje:

Nie odnotowaliśmy poważniejszych zdarzeń jednak doszło do potrącenia osoby i zatrzymaniu do wytrzeźwienia paru osób. Wieczorem na ulicy Makuszyńskiego w Zakopanem w rejonie przejścia dla pieszych doszło do potrącenia pieszej, która na szczecie nie doznała poważniejszych obrażeń ciała. 37-letni kierujący samochodem osobowym m-ki Dacia z powiatu tatrzańskiego został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktów karnych. Jeszcze przed rozpoczęciem konkursu na skoczni policjanci udzielili pomocy 52-letnimu kibicowi, któremu zagrażało zamarzniecie na śniegu. Mężczyznę przekazano pod opiekę rodzinie. Kolejny kibic został zabrany z lokalu pod skocznią z którego sam nie był w stanie wyjść o własnych siłach. Przed g. 21 do policjantów na ul. Nowotarskiej podszedł przemarznięty kibic prosząc o pomoc. Po ustaleniu, gdzie zamieszkuje, policjanci przekazali go pod opiekę bliskich. Były też zgłoszenia zagubienia się osób. Wszystkie na szczęście z pozytywnym finałem, a ostatnie wpłynęło tuż przed północą. Zatroskana rodzina szukała swojego wujka, który odłączył się od rodziny na skoczni. Szybko okazało się, że wujek zamiast w hotelu noc spędza w zakopiańskiej komendzie.

Fot. Facebook – Policja Zakopane
Autor: Joanna Koczyńska-Chmiel

REKLAMA