Puchar Świata w skokach narciarskich w Zakopanem: duet Kubacki-Tomasiak na podium! [FOTO]
Kacper Tomasiak z LKS Klimczok Bystra oraz nowotarżanin Dawid Kubacki z zakopiańskiego TS Wisła zajęli w sobotę trzecie miejsce w konkursie duetów Pucharu Świata w skokach narciarskich rozegranym w stolicy polskich Tatr. Wygrali Austriacy Jan Hoerl i Stephan Embacher przed Słoweńcami Timim Zajcem i Anze Laniskiem.

Szacowany czas czytania: 04:41
Puchar Świata w skokach narciarskich w Zakopanem
Konkurs rozpoczął się od serii, w której na Wielkiej Krokwi skakało 14 ekip, w drugiej wystąpiło 12 duetów, a w trzeciej, finałowej osiem.
Austriacy w sześciu skokach zdobyli 805,9 pkt, Słoweńcy – 758,3 pkt, a Polacy – 741,8 pkt. Kubacki skoczył 127,5m, 121,5 m i 123 m, natomiast Tomasiak – 132,5 m, 133 m i 136,5 m.
Konkurs rozpoczął się od serii, w której na Wielkiej Krokwi skakało 14. ekip, w drugiej wystąpiło 12 . duetów, a w trzeciej, finałowej osiem.
Wygrali Austriacy Jan Hoerl i Stephan Embacher przed Słoweńcami Timim Zajcem i Anze Laniskiem.
Austriacy w sześciu skokach zdobyli 805,9 pkt, Słoweńcy – 758,3 pkt, a Polacy – 741,8 pkt. Kubacki skoczył 127,5m, 121,5 m i 123 m, natomiast Tomasiak – 132,5 m, 133 m i 136,5 m.
Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki wywalczyli pierwsze w sezonie polskie podium podczas zakopiańskiego Pucharu Świata w skokach narciarskich. Zawodnicy LKS Klimczok Bystra i TS Wisła Zakopane zajęli trzecie miejsce:
Dawid Kubacki: Super smakuje, bo podium w Zakopanem to jest coś wyjątkowego i cieszę się, że dzisiaj Kacper tego mógł doświadczyć. Ja się tym bardziej cieszę, że mogłem mu w tym towarzyszyć.
Zapytany co pomyślał po tym, gdy został wybrany do tej rywalizacji Kubacki powiedział m.in.:
Dawid Kubacki: Skoki to jest sport przewrotny. Nie wiem, czy jest ktoś, kto ten sport rozumie, ale tak bywa. Mi pozostaje się cieszyć z tego, że taki obrót sytuacji akurat dla mnie był w tym wypadku szczęśliwy.

Tomasiak tak skomentował swoje pierwsze w karierze podium:
Kacper Tomasiak: Zmęczony jestem tymi wszystkimi emocjami, ale na pewno jestem bardzo szczęśliwy. Skok w pierwszej serii był taki jeszcze nie najlepszy, a te dwa ostatnie już dosyć dobre.
Pytany o to jak radził sobie z emocjami powiedział, że całkiem dobrze:
Kacper Tomasiak: Jedynie jeszcze przed przed kontrolą, na górze trochę tych emocji było więcej, ale w ostatnim skoku było słychać na górze doping, więc dobrze było. Dobrze jest u siebie w domu, więc czerpałem z tego pozytywną energię.

Dla szkoleniowca biało-czerwonych podium to wieka radość:
Maciej Maciusiak: Wiemy, jak ten sezon wygląda, z początku idzie ciężko i to jest nagroda na pewno po pierwsze dla zawodników i całego teamu, całej drużyny, bo wszyscy ciężko pracują każdego dnia, żeby odnosić sukcesy. Różnie z tym bywa. A dzisiaj taka mała nagroda przy tej wspaniałej publiczności w Zakopanem i na pewno cieszy. Musimy być czujni i jeszcze na pewno dużo pracy przed nami, bo jednak Mistrzostwa Świata, a szczególnie Igrzyska Olimpijskie – także musimy się jeszcze pozbierać, ale to na pewno było wszystkim potrzebne.
Dodał, że decyzja o tym, kto oprócz Tomasiaka ruszy do boju w konkursie Super Teams na Wielkiej Krokwi była dla niego bardzo trudna:
Maciej Maciusiak: Ciężka była decyzja dla mnie, bo zdaję sobie sprawę, że wszyscy liczyli na Kamila. Wiemy, ile Kamil zrobił dla tego miejsca, tutaj przez tyle lat. Ale też chcieliśmy być sprawiedliwi, bo wczoraj też mieliśmy zebranie, Kacper miał pewny start, a reszta po prostu walczyła w treningach i w kwalifikacjach. I wybór padł na Dawida, który był najrówniejszy spośród tych serii. Także dzisiaj było postawione na Dawida. I to ciężka decyzja, ale sprawiedliwa.
Pod uwagę brany był także zakopiańczyk Maciej Kot:
Maciej Maciusiak: Wybrany również Maciek czy szczególnie Kamil. Maciek z Dawidem bardzo blisko siebie w serii kwalifikacyjnej, w serii treningowej Dawid był zdecydowanie lepszy. Tak to jest. Dzisiaj postawiliśmy na Dawida
– powiedział trener Maciej Maciusiak.
Kamil Stoch przyjął tę decyzję, chociaż – jak powiedział – było to trudne:
Kamil Stoch: Żaden dzień nie jest łatwy w sporcie, bo trzeba po prostu dać z siebie wszystko. Zawsze się chce dobrze pokazać. To nie ma znaczenia, czy to jest konkurs, trening, czy po prostu kwalifikacje. Dla mnie Zakopane jest po prostu wyjątkowe i tutaj bardzo chciałem wystąpić w tych konkursach. Ale czasem tak jest, że trzeba po prostu zaakceptować to, co jest. Boli, ale akceptuję. Takie jest życie sportowca i trzeba po prostu tutaj już myśleć o tym, co mogę zrobić, żeby było lepiej
– podkreślił zawodnik zakopiańskiego KS Eve-nement.

W sobotę pogoda dopisała, jednak zarówno sportowcom jak i licznie zgromadzonym na trybunach kibicom dokuczał mróz. W czasie konkursu termometry wskazywały – 13 stopni. Jeszcze zimniej ma być podczas konkursu indywidualnego. Prognozy na niedzielę zapowiadają nawet – 18, do tego opady śniegu i silny wiatr, w porywach do 7m/s.
W konkursie oprócz Tomasiaka i Kubackiego zobaczymy Kamila Stocha z Eve-nement, Macieja Kota z zakopiańskiego AZS i Pawła Wąska z WSS Wisła.
Początek o godz. 16.00.


