Rok na bacówce: koniec z wypasem, czas powrotu do domu
Pustoszeją szałasy na halach. Bacowie wracają z owcami do swoich gospodarstw. Swój wypas kończy również baca Andrzej Kluś z Harendy. 300 owiec pasło się na łąkach pod reglami od maja do października.

Szacowany czas czytania: 01:51
Rok na bacówce
Z Małgorzatą Kluś żoną bacy z Harendy rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska.
Małgorzata Kluś: Praktycznie calutki maj tutaj było bardzo zimno, prawie po 5-6 stopni było. Sypał nam śnieg. Mimo tego turyści byli. Jest dobrze, że przychodzą, zaglądają, kupują.
Radio Alex: Dopytują, jak powstają oscypki?
Małgorzata Kluś: Tak, mąż robi rano, o godzinie szóstej już jest. To turyści jeszcze śpią, a on pracuje.
Radio Alex: A potem ty musisz opowiadać.
Małgorzata Kluś: Co mogę, tu pokażę. Tam są kotliki i są cerpoki do picia żętycy, formy do oscypków, takie, które pokazujemy na na dużego oscypka, na małego, na redykołki właśnie w kształcie zwierząt.

Oprócz turystów do bacówki zaglądają mieszkańcy reglowych lasów.
Małgorzata Kluś: Był borsuk, ale on jest niegroźny. Był dwa razy niedźwiedź. Przebiegł blisko owiec. Ale nie był zainteresowany owcami, ponieważ psy obszczekały go. Wilka w tym roku… Z daleka zaglądał. Mąż mówił, że zaglądał i jeleń teraz jak było rykowisko, to sobie tu spacerował Drogą pod Reglami. Swoje głosy wydawał, owce się go bardzo bały i było kilka dni takich, no troszeczkę „bojących”, żeby te owce nie uciekły, że to. A tak to nie dokuczało nam nic.
W niedzielę baca Kluś ruszy z całym stadem na Harendę. Redyk przejdzie od bacówki u wylotu Doliny Ku Dziurze , pod skoczniami i przez Antałówkę. To chyba już jeden z ostatnich niekomercyjnych redyków w naszym regionie.
Małgorzata Kluś: Żegnamy wszystkich tu sąsiadów. Sąsiedzi nas pożegnają. Może ktoś z turystów przyjdzie jeszcze. No my tak bardziej na spokojnie to kończymy bez muzyki, rano tylko przyprawiam sobie dzwonki prawie każdej owcy, żeby nas słychać było, że stąd odchodzimy. Żeby tak było uroczyście.
Autor: B. Denis-Jastrzębska / oprac. J.Bacza
Redyk w Dolinie Kościeliskiej. Kolejne owce schodzą z hal [WIDEO,FOTO]