Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Rozpoczęły się Sabałowe Bajania. Przed nami cztery dni atrakcji w Bukowinie Tatrzańskiej [PATRONAT]

Sabałowe Bajania odbywają się już po raz 59 w Bukowinie Tatrzańskiej. Nasza reporterka odwiedziła teren festynu i porozmawiała z uczestnikami oraz dyrektorem Domu Ludowego na temat programu i przygotowanych atrakcji.

Rozpoczęły się Sabałowe Bajania. Przed nami cztery dni atrakcji w Bukowinie Tatrzańskiej [PATRONAT]
fot. Festiwal Folkloru Polskiego „Sabałowe Bajania”

Szacowany czas czytania: 02:51

Do Bukowiny Tatrzańskiej zjechały zespoły ludowe z całej Polski. Wczoraj rozpoczął się tam Festiwal Folkloru Polskiego – 59. Sabałowe Bajania. Z powodu fatalnej pogody organizatorzy zrezygnowali z tradycyjnego korowodu zespołów i kapel, ale za to sala Domu Ludowego pękała w szwach. Na początek zaprezentował się zespół Mali Wiyrhowianie i biorące udział w konkursie kapele. Od czwartku rozpoczną się zmagania festiwalowe.

Bartłomiej Koszarek: Ogólnopolski Konkurs Gawędziarzy, instrumentalistów, śpiewaków, konkurs mowy starosty weselnego i konkurs śpiewu pytacy, drużbów weselnych. Tu się nam pokaże folklor różnych stron i Podkarpacia, i Śląska, i od Suwalszczyzny i Wielkopolska. A ci najlepsi przypomnę, że się próbują o Grand Prix Bukowiańskiego Buka, ale i o złotą, srebrną i brązową spinkę góralską i inne nagrody i wyróżnienia.

mówił Bartłomiej Koszarek dyrektor Domu Ludowego w Bukowinie Tatrzańskiej

Radio Alex: Dlaczego warto przyjeżdżać do Bukowiny Tatrzańskiej?

Artystka z Wielkopolski: Tu jest taki klimat odpowiedni i jest cała Polska. Może się zaznajomić z innymi zespołami, wymienić doświadczenia, piosenki się nauczyć z innych regionów Polski. Ale przede wszystkim klimat jest super. Górale są świetni.

Radio Alex: Co będziecie prezentować? Bo widzę stroje są piękne. Opowiedzcie troszkę o tych czapkach i kokardach.

Artystka z Wielkopolski: To są stroje typowo z zachodniej Wielkopolski. Jak pani widzi, czepce są dokładnie z naszych okolic, wyszperane gdzieś tam w magazynach i szyte na ten sam wzór. Suknie tak samo, kapoty do tego i typowy strój Wielkopolski. My jesteśmy zespołem ludowo-gwarowym i będziemy śpiewać piosenki z naszego regionu i w gwarze.

mówią uczestnicy Sabałowych Bajań.

W czasie festiwalu będzie również można oglądać wystawę sztuki ludowej, a na kiermaszu nawet kupić wyjątkowe wyroby:

Bartłomiej Koszarek: Mamy też wystawę twórczości ludowej, gdzie tu nie ino artyści zrzeszeni wokół Tatrzańskiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych, ale i z bratnich oddziałów dookoła, przysyłają paczki ze swoimi dziełami, żeby je można tu było zaprezentować. Widziałem tam i kierpce, i opaski, i spinki, malarstwo na szkle, i koronecki i ubiór, bo to też jest przecie spuścizna rękodzieła, kultury regionalnej, twórców ludowych. Także bardzo piękna wystawa, którą możemy obejrzeć. Jak troszeczkę się przejaśni, to i zacznie tętnić kiermasz sztuki ludowej i twórcy ludowi na pewno z chęcią będą chcieli pokazać jak się rózne te cuda, wytwory rąk, umysłu i serca robi.

W programie Sabałowych Bajań nie może zabraknąć zawodów o Sabałową Flintę, popisów kulinarnych gospodyń z Bukowiny Tatrzańskiej , warsztatów i koncertów. Na zakończenie – Sabałowa Noc w czasie, której zostaną pasowani zbójnicy i wierchowe orlice.

O tym co nas czeka przez cztery sabałowe dni opowiadał Bartłomiej Koszarek dyrektor Domu Ludowego w Bukowinie Tatrzańskiej. Materiał przygotowała Beata Denis-Jastrzębska, reporterka radia Alex.

Czytaj także:

REKLAMA