Sąsiedzka awantura w Załucznym. W ruch poszła nawet siekiera…
Uszkodzony podnośnik, kilka patroli policji i karetka pogotowia - to efekt awantury sąsiedzkiej, do jakiej doszło w Załucznym. Grupa mieszkańców nie chciała zgodzić się na podłączenie sąsiadów do słupa energetycznego, który stoi na ich działce.

Szacowany czas czytania: 00:25
Chcąc uniemożliwić ekipie energetycznej pracę, jedna z protestujących osób siekiera przecięła przewody hydrauliczne podnośnika. Olej z przewodów wylał się na drogę. Wezwano więc nie tylko policje, ale i straż pożarną, by zneutralizowała wyciek. Na miejsce przyjechała także karetka pogotowia, bo jeden z uczestników awantury źle się poczuł. Jak mówi rzecznik nowotarskiej policji Łukasz Burek nikt nie został ranny, nikogo też nie zatrzymano, ale sprawa swój finał znajdzie zapewne w sądzie.