Schronisko w Nowym Targu: czy coś zmieniło się po marcowym proteście? „Trzeba małymi krokami poprawiać”
Poniedziałkowy (08.06) Konwent Tatrzański dotyczył m.in. działania schroniska dla psów w Nowym Targu. Na spotkaniu oprócz samorządowców i powiatowego lekarza weterynarii obecni byli też m.in. przedstawiciele Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Szacowany czas czytania: 01:20
Schronisko w Nowym Targu: czy po marcowym proteście coś się w tym miejscu zmieniło? Są głosy, że nie…
Po obradach zorganizowano konferencję prasową, a do dziennikarzy dołączyła działaczka Tatrzańskiego Otuliska. I to właśnie Marta Plewicka wskazywała zebranym, że podczas marcowej akcji protestacyjnej w Nowym Targu padały zapewnienia, że w schronisku będzie wolontariat.
Tymczasem – jej zdaniem – do dzisiaj nic w tej sprawie się nie zmieniło. Na taki zarzut postanowił odpowiedzieć Andrzej Skupień, starosta tatrzański.
Andrzej Skupień: To nie jest tak, że sprawą się nie zajmujemy, natomiast nie godzimy się na to, że jest tak wielkie napiętnowanie działalności tego schroniska, z którego samorządy gminne – w zasadzie dzisiaj nie ma alternatywy, więc trzeba bardzo roztropnie tutaj się zachowywać i myślę, małymi krokami poprawiać. Podniosła się wrażliwość zwierząt, dyskutujemy co chwila dzisiaj o zwierzętach, a to o koniach do Morskiego Oka, a to o psach i kotach. Przybliżamy rzeczywistość dzikich zwierząt, z którymi obcujemy, mając Tatrzański Park Narodowy po sąsiedzku i to są niełatwe tematy i wymagające i dużej wiedzy, dużych działań i pewnie też i dużych środków. Dlatego należy stopniowo poprawiać tą sytuację. Stąd też dzisiaj rozmowa i spotkanie z przedstawicielami schroniska – jak im w tej sytuacji pomóc i poprawić te standardy, które dzisiaj nie funkcjonują tak jak trzeba.
Pod Tatrami powstanie azyl dla dzikich zwierząt? Co o pomyśle sądzą w Tatrzańskim Parku Narodowym?