Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Seria groźnych wypadków w Tatrach – ratownicy TOPR udzielili pomocy 18 osobom w ciągu tygodnia

Od niedzieli 22 grudnia do wczoraj (28 grudnia) ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego udzielili pomocy 18 osobom. W ostatnich dniach doszło w Tatrach do kilku poważnych wypadków, głównie związanych z upadkami z dużej wysokości.

fot. FB/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPR

Szacowany czas czytania: 02:51

Ratownicy TOPR radzą –  czytajcie komunikaty przed wyjściem w góry

We wtorek ratownicy pomagali turyście, który spadł w rejonie Żlebu pod Soplem i doznał poważnych obrażeń. W wigilijny wieczór interweniowali na Rysach, gdzie turysta utknął i wymagał pomocy. W piątek i sobotę doszło do kolejnych niebezpiecznych upadków w rejonie Rysów – na szczęście poszkodowani nie odnieśli ciężkich obrażeń.

fot. FB/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe – TOPR

Z ratownikiem dyżurnym TOPR Tomaszem Wojciechowskim rozmawiał Maciej Pałahicki.

Tomasz Wojciechowski: Obeszło się bez jakiś bardzo poważnych, najtragiczniejszych w skutkach zdarzeń. Większość to były urazy kończyn. Natomiast miały miejsce trzy wypadki poważne w rejonie Rysów. Były to upadki z wysokości, natomiast na szczęście zakończyły się one w miarę nie groźnymi obrażeniami jak na takie długie zjazdy, to wyjątkowo góry obeszły się łaskawie z tymi turystami.

Radio Alex: Z czym najczęściej mieliście do czynienia? Bo warunki w górach dosyć trudne przez cały ten okres były.

Tomasz Wojciechowski: Warunki trudne, wysoko w górach twardo, ślisko. Turyści bardzo często, pomimo tego, że starają się być przygotowani, no nie do końca zdają sobie sprawę z różnic między raczkami a rakami.

fot. FB/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe – TOPR

Turyści mogą zawsze liczyć na wsparcie ratowników TOPR – w niektórych przypadkach wystarcza już sam kontakt telefoniczny, by uzyskać potrzebną pomoc.

Radio Alex: Były też takie przypadki, że musieliście radzić turystom, żeby zawrócili z jakiejś drogi, z jakiegoś szlaku?

Tomasz Wojciechowski: Zdarzają się telefony od turystów, którzy są w trudnym terenie. Całe szczęście, jeżeli dzwonią do nas na tyle wcześnie, że możemy im poradzić, że najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest zawrócenie i powrót po własnych śladach. Jeżeli się nas posłuchają i jeżeli jest taka możliwość, to jest dobrze. Czasem jest tak, że pomimo wszystko wędrują dalej i później dzwonią, że potrzebują pomocy. No, czasem jest tak, że warunki są takie, że my nawet byśmy nie próbowali ich namawiać do samodzielnego schodzenia, tylko po prostu wychodzimy, żeby ich wesprzeć. Jedni dzwonią do nas po to, żeby zasięgnąć rady, inni dzwonią po to, żeby wezwać nas na pomoc. Tak że i jedno, i drugie się zdarza.

W prognozach na najbliższe dni śnieg, silny wiatr i niskie temperatury. Należy wziąć je pod uwagę planując, górskie wyprawy.

Tomasz Wojciechowski: Zobaczymy, na ile te prognozy się sprawdzają. W chwili obecnej powyżej 1800 metrów nad poziomem morza obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Ten stopień jest ogłaszany na podstawie obserwacji w terenie i na podstawie prognoz, które otrzymujemy z IMGW.

Radio Alex: Czyli trzeba obserwować pilnie prognozy i ogłoszenia na stronie TOPR.

Tomasz Wojciechowski: Tak. Codziennie w godzinach około 17-18 na stronie TOPR na stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego pojawia się komunikat lawinowy. Ten komunikat obowiązuje na nadchodzącą dobę.

Z ratownikiem dyżurnym TOPR Tomaszem Wojciechowskim rozmawiał Maciej Pałahicki.

TOPR ogłosił 2 stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach

Autor Anna Gródek

REKLAMA