Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Sesja rady miasta Zakopanego: 9 godzin dyskusji, jak zwykle nie zabrakło emocji

Czwartkowa sesja rady miasta Zakopanego trwała 9 godzin i jak zwykle była bardzo burzliwa, nie obyło się bez prywatnych przepychanek.

sesja Rady Miasta Zakopanego
fot. Radio Alex

Szacowany czas czytania: 03:58

Sesja rady miasta Zakopanego za nami

Samo ustalenie porządku obrad zajęło radnym ponad dwie godziny. Zdjęto z niego punkt o pobieraniu opłat w nowej, śródmiejskiej strefie parkowania.

Przez godzinę debatowano nad punktem dot. miejscowego planu zagospodarowania ulicy: Kościeliskiej, Krzptówek i Skibówek. Przeciwko jego procedowaniu był radny Zbigniew Szczerba.

Tu będziemy opracowywali plan, który następnego dnia, po uchwaleniu planu ogólnego, trzeba będzie poprawiać, więc tak naprawdę budujemy od początku dokument, który z góry wiemy, że jest stary, nieaktualny i do zmiany

–  podkreślał radny.

Argumentował również m.in. że dotychczasowe plany można poprawić, natomiast przyjęcie nowych może skutkować wielomiesięcznymi dyskusjami i wyłożeniami korekt, co w konsekwencji grozi nieudaną próbą przyjęcia całego planu.

Nowe przepisy mówią bowiem, że termin przyjęcia planów ogólnych, które zastąpią dotychczasowe studium uwarunkowań  upłynie  30 czerwca 2026 r.  To oznacza, że od 1 lipca przyszłego roku decyzje o warunkach zabudowy (tzw. WZ – „wuzetki”) będą mogły być wydawane wyłącznie w oparciu o plan ogólny. W skrócie – samorząd nie zdąży z planem – mieszkaniec nie będzie nic zdziałać na swojej posesji.

Radny Marek Donatowicz zadał kilka pytań dot. propozycji odrzucenia projektu:

Marek Donatowicz: Bo to jest bardzo istotne: czy rzeczywiście ten termin 30 czerwiec spowoduje, że pewne rzeczy będą niemożliwe do realizacji? To jest jedno, dwa – kluczowe pytanie: czy właściciele gruntów w tym miejscu i po przyjęciu tej dzisiejszej uchwały stracą na tym? Czy te „WZ-etki”, które obowiązują w tej chwili, będą obowiązywać nadal? I pytanie następne: czy te „WZ-etki” mogą być ewentualnie zmienione, jeżeli właściciele gruntów o to wystąpią?

Odpowiadając przewodniczący rady miasta Grzegorz Jóźkiewicz zaczął od przypomnienia, że wcześniejszy projekt burmistrza Zakopanego został odrzucony, a czas jest tu niezwykle istotny:

Grzegorz Jóźkiewicz: Przedstawiam teraz ja projekt uchwały w naszym imieniu, w imieniu radnych, którzy zdają sobie sprawę, że za niedługo ci ludzie, którzy dzisiaj pochylają się nad projektowaniem przebudowy swojego domku, a nie interesują się gminą tak bardzo, a nawet w ogóle – w ich tryby wsadzimy wtedy gwoździe, nic nie zrobią. I teraz przyjdzie czas 1 lipca i powiedzą: „panie architekcie, proszę ten projekt architektoniczny złożyć do starostwa, czekamy na pozwolenie na budowę czy nawet na decyzję, a starostwo mówi nie, bo ani nie ma planu miejscowego, ani administracja nie będzie mogła wydać warunków zabudowy”. Wtedy dopiero do nich dojdzie czego Rada Miasta tak naprawdę nie zrobiła w ich imieniu. To będą konsekwencje bardzo bolesne. Wtedy mogą mogą nam się wylać w tym obszarze samowolę budowlane, bo ludzie nie zrozumieją tego, że nie wolno.

Marta Gratkowska kierująca Biurem Planowania Przestrzennego powiedziała m.in, że prace nad planem można jednak przyspieszyć:

Marta Gratkowska: Chodzi o to, że jeżeli 1 lipca nie zdążymy tego planu uchwalić i nie będziemy mieć planu ogólnego, nastąpi paraliż. Nam chodzi o to, żeby ten paraliż trwał jak najkrócej. On będzie, tylko żeby go zminimalizować. I ja ciągle wierzę, że jeżeli wszyscy tutaj, bo to też tyczy się państwa radnych, skupimy się na tym planie miejscowym, ten wykonawca, który przyjdzie ten plan opracowywać, dostanie bardzo dużo materiałów gotowych, na których będzie mógł pracować, więc on nie będzie potrzebował tyle czasu, co praca nad całkiem nowym planem. Jeżeli wszyscy się skupimy na tym, to jest szansa, że ten plan zostanie wyłożony, wpłyną jakieś uwagi, jeżeli uwagi będą niezgodne z wizją, którą mają państwo radni, burmistrz na miasto – to te uwagi zostaną odrzucone. Myślę o uwagach, które będą dotyczyły zwiększenia kubatury, zwiększenia intensywności i tak dalej, to te uwagi będzie można odrzucić.

 

Głosowanie nad uchwałą odbyło się i większość radnych zadecydowała o jej przyjęciu. Do uchwały dołączono autopoprawkę mówiącą o tym, że mimo prac nad nowym planem nie tracą ważności wydane do tej pory warunki zabudowy tzw. wuzetki dla inwestycji w tym rejonie.

Dopiero około godziny 18.00 Przegłosowano uchwałę dotycząca podwyżek za wywóz śmieci. Zgodnie z nią oplata wyniesie 28 zł od osoby. Od grudnia zeszłego roku  obwiązywała stawka 24 zł od osoby. Z porządku obrad wczorajszej (25.09) zakopiańskiej sesji rady zdjęto projekt w sprawie ustalenia „Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania” i ustalenia wysokości opłat za postój.

REKLAMA