Radio Alex 105.2 FM Zakopane

Siedmiolatek zgubił się na Gubałówce. Pomogli policjanci

Policjanci z patrolu narciarskiego patrolując wczoraj rejon wyciągu na Gubałówce zwrócili uwagę na siedzącego samotnie chłopca. Okazało się, że siedmiolatek odłączył się od grupy. Po ponad godzinnych poszukiwaniach w tłumie turystów udało się odnaleźć opiekunów chłopca. Tym razem pomoc przyszła na czas!

Siedmiolatek zgubił się na Gubałówce…

Fot. zakopane.policja.gov.pl

Od początku ferii na wybranych stokach w powiecie tatrzańskim można spotkać policyjne patrole narciarskie. Policjanci dbają o bezpieczeństwo osób aktywnie odpoczywających na stokach, ale i zwracają uwagę na osoby, które zbyt agresywnie i pod wpływem alkoholu szusują na stokach.

Wczoraj policjanci pełnili służbę na Gubałówce w Zakopanem. Około południa w rejonie górnej stacji kolei krzesełkowej zauważyli samotnie siedzącego małego chłopca. Wielu dorosłych przechodziło koło dziecka, lecz nikt nie zwracał na niego uwagi i najwyraźniej nie było też w pobliżu jego opiekunów. Policjanci podeszli do chłopca i rozmawiając z nim dowiedzieli się, że przyjechał na ferie z okolic Sosnowca z innymi dziećmi, ale nie wie, gdzie one teraz są. Chłopiec był zdezorientowany i wystraszony.

Policjanci przez chwilę w pobliżu wyciągu szukali opiekunów, ale nie przyniosło to rezultatu. Następnie zabrali siedmiolatka do radiowozu i patrolując deptak na Gubałówce szukali jego opiekunów. Dopiero w rejonie górnej stacji kolei terenowej na Gubałówkę chłopiec z okna radiowozu zobaczył jednego ze swoich kolegów.

Policjanci odnaleźli opiekuna grupy i przekazali pod jego opiekę siedmiolatka. Oczywiście nie obyło się od rozmowy z opiekunem o tym, że powinien bardziej uważać na dzieci, za które odpowiada. Tym razem policjanci zakończyli interwencję na pouczeniu, a sprawa znalazła szczęśliwy finał po ponad godzinnych poszukiwaniach.

Czytaj także: