Słowaccy ratownicy górscy z HZS ruszyli po polską turystkę i, wspólnie z TOPR, po Słowaka
We wtorek (02.09) słowaccy ratownicy górscy (HZS) ruszyli na pomoc polskiej turystce. Jak opisują, zgłoszenie nadeszło z Chaty pod Rysami po tym, gdy 63-letnia kobieta w wyniku upadku na czerwonym szlaku prowadzącym do schroniska doznała urazu ręki.

Szacowany czas czytania: 00:40
Pracownik schroniska pomógł Polce dotrzeć do Chaty pod Rysami. Ratownicy Horskiej Zachrannej Sluzby (HZS) po zbadaniu i udzieleniu pierwszej pomocy przewieźli kobietę do Starego Smokowca.
Tego samego dnia wspólnie z kolegami z TOPR w rejonie Graniastej Turni (położonej w głównej grani Tatr nad doliną Staroleśną) udzielili pomocy słowackiemu taternikowi.
Słowaccy ratownicy dotarli do 50-latka, który doznał urazu nogi i udzielili mu pierwszej pomocy. Z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych, w tym silnego wiatru, śmigłowiec nie mógł wystartować z Popradu, więc o pomoc poprosili kolegów z TOPR.
Poszkodowany oraz jego „cały i zdrowy” kolega zostali przetransportowani „Sokołem” do Starego Smokowca, gdzie załoga TOPR-owskiego śmigłowca przekazała rannego ekipie karetki.
Czytaj także: