Śmiertelny wypadek w Tatrach. Turysta spadł z grani poza szlakiem
Turysta, poruszający się samotnie na nieoznakowanym fragmencie grani pomiędzy Wrotami Chałubińskiego a Szpiglasową Przełęczą, zginął po upadku z około 100-metrowej skalnej ściany – poinformował w czwartek Polską Agencję Prasową ratownik dyżurny TOPR. To pierwszy śmiertelny wypadek w Tatrach w czasie tegorocznych wakacji.

Szacowany czas czytania: 00:50
Pierwszy śmiertelny wypadek w Tatrach tych wakacji
Wypadek był widziany przez wielu turystów przemierzających popularny odcinek szlaku pomiędzy Morskim Okiem a Szpiglasową Przełęczą, potocznie nazywanym „ceprostradą”. To właśnie ci przypadkowi świadkowie zawiadomili służby ratunkowe.
Otrzymaliśmy całą serię zgłoszeń od turystów, którzy naocznie widzieli upadek mężczyzny. Poruszał się on nieoznakowanym odcinkiem pomiędzy Wrotami Chałubińskiego a Szpiglasową Przełęczą. Na miejsce zadysponowaliśmy śmigłowiec ratowniczy, jednak niestety turysta nie przeżył upadku. Spadł około 100 metrów stromą, skalną ścianą
– przekazał ratownik dyżurny TOPR.
Ciało mężczyzny zostało przetransportowane śmigłowcem do Zakopanego.
Ratownik dodał, że użyty do akcji śmigłowiec TOPR, w którym dwa dni temu wykryto usterkę techniczną, powrócił już do pełnej służby na tatrzańskim niebie. (PAP)
Czytaj także: