Spada liczba zakopiańczyków. Miasto traci mieszkańców, a wyzwań przybywa
Z roku na rok spada liczba zakopiańczyków. Jak wynika z raportu o stanie miasta, w ciągu dwóch dekad Zakopane straciło ponad 4 tysiące mieszkańców. To niepokojący trend, który – jak podkreślają władze – może mieć poważne konsekwencje społeczne i gospodarcze.

Szacowany czas czytania: 01:27
Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Zakopanego przedstawiono raport o stanie miasta. Jednym z najbardziej alarmujących wniosków był fakt, iż spada liczba zakopiańczyków – miasto ma coraz mniej mieszkańców. W ciągu ostatnich 20 lat populacja Zakopanego zmniejszyła się z ponad 29 tysięcy do około 25 tysięcy osób. Tylko w ubiegłym roku w mieście urodziło się 150 dzieci, podczas gdy zmarło aż 300 osób.
Bartłomiej Bryjak: Był już czas, że było nas ponad 29 tysięcy, a teraz jest nas 25. To jest znaczny spadek o około nawet 20%. Ogromny problem, ogromne wyzwanie zarówno społeczne, jak i gospodarcze.
Radny zwrócił uwagę na długofalowe skutki tego trendu. Zmniejszająca się liczba osób w wieku produkcyjnym oznacza nie tylko problemy z utrzymaniem infrastruktury i świadczeniem usług publicznych, ale także zagrożenie dla systemu emerytalnego.
Bartłomiej Bryjak: Pytanie kto w przyszłości będzie utrzymywał nas jako przyszłych emerytów? Kto w przyszłości będzie utrzymywał infrastrukturę miasta? Na jakim poziomie będą usługi publiczne, jeśli ubywa pracujących, a przybywać będzie osób w wieku poprodukcyjnym? To są ogromne wyzwania, przed którymi stoją wszystkie tego typu miasteczka i małe miejscowości, jak nasza. Wielu młodych wyprowadza się do dużych ośrodków miejskich.
Jako możliwe rozwiązania wskazał m.in. budowę miejskiego żłobka oraz działania wspierające rodziny wielodzietne. Jego zdaniem to może pomóc zatrzymać młodych mieszkańców w mieście i zachęcić ich do zakładania rodzin właśnie pod Giewontem.
Czytaj także: