Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Sport w Radiu Alex: kajakowy Puchar Świata, zapisy na Turbacz Summer Trail i Andrzej Bargiel chce zjechać z Nanga Parbat

PŚ w slalomie kajakowym w Augsburgu  - 3 miejsce Zwolińskiej, najlepsi zawodnicy z Pienin 6.

kajakowy Puchar Świata
fot. FB/Mateusz Polaczyk 

Szacowany czas czytania: 05:27

Kajakowy Puchar Świata

W trzeciej edycji sezonu Pucharu Świata w slalomie kajakowym polska ekipa, w tym z zawodnikami pochodzącymi z naszego regionu, spisała się dobrze, chociaż zajęte tu miejsca na pewno przyniosły niedosyt.

Trzydniowa rywalizacja w niemieckim Augsburgu rozpoczęła się od zawodów kajakowych jedynek (K1) i tutaj Klaudia Zwolińska, srebrna medalistka olimpijska i ubiegłoroczna dwukrotna mistrzyni świata, zajęła trzecie miejsce. Najlepiej wśród mężczyzn zaprezentował się Mateusz Polaczyk. Wychowanek szczawnickiego klubu Pieniny był 6.

Fot. FB/Jakub Brzeziński

W eliminacjach odpadły 36. Hanna Danek oraz 44. Dominika Brzeska. Tego etapu rywalizacji nie przeszli też 16. Michał Pasiut oraz 34. Dariusz Popiela.

Sobota to zawody kanadyjkowych jedynek (C1).  Tego dnia Kacper Sztuba zajął szóste miejsce, a do finału tej konkurencji nie awansowała Zwolińska. W eliminacjach odpadła Danek, a także kolejny wychowanek KS Pieniny – Michał Wiercioch. Ostatecznie sklasyfikowany został na 30. pozycji.

fot. FB/ Michał Wiercioch

W ostatnim dniu rywalizacji w Augsburgu (14.06) rozegrano cross.

Zwolińska zajęła piąte miejsce. Wśród mężczyzn. Mateusz Polaczyk  został sklasyfikowany na 12. miejscu.Tadeusz Kuchno był 24., a Jakub Brzeziński rodem z Krościenka – 38.

Na kolejne zawody PŚ trzeba będzie poczekać do września (4-6.09 fr. Vaires-Sur-Marne), ponieważ najbliższa walka dla juniorów i U-23 rozegra się o tytuły mistrzyni i mistrza świata. To już od 30 czerwca do 5 lipca w Krakowie. Seniorki i seniorzy natomiast odpoczną i doszlifują formę przed wyjazdem na zawody tej samej rangi do USA. Tu w dniach 20-25 lipca ugości ich Oklahoma City.

Turbacz Summer Trail  – trwają zapisy – biegi już 4 lipca

To właśnie latem Gorce pokazują pełnię swoich barw – zielone grzbiety, widoki, które zatrzymują oddech i trasy, na których każdy kilometr daje prawdziwą satysfakcję. Jeśli marzysz o biegu w górskiej, letniej scenerii, chcesz sprawdzić swoje możliwości na wymagających, ale absolutnie zachwycających trasach i szukasz wydarzenia, z którego zabierzesz ze sobą emocje, a nie tylko medal – to właśnie znalazłeś swój bieg

– tak do udziału w biegowym wydarzeniu Turbacz Summer Trail zachęcają organizatorzy.

Do wyboru są tutaj dystanse:
Mizuno Letnia Dwunastka (~12 km, start 16.00)
Gorący Potok Trail (~26 km, start 9.00)
Gorce Maraton (~45 km, start 6 rano)
Bez Barier (~26 km – dla osób z niepełnosprawnościami)
ale i także TST na 6 Łap (~11 km – dla biegaczy i ich psich towarzyszy, start od 16.30)

Trwają zapisy, a same zawody odbędą się 4 lipca. Trzeba też poczytać regulaminy, ponieważ rywalizacja poprowadzona zostanie m.in. na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego.

Andrzej Bargiel ruszył na wyprawę. Chce zjechać z Nanga Parbat

fot. FB/Andrzej Bargiel Ekipa w drodze na Nanga Parbat

Andrzej Bargiel ruszył na kolejną wyprawę. Podejmie próbę wejścia na Nanga Parbat (8126 m n.p.m.). Chce to zrobić bez wspomagania tlenem a następnie – po raz pierwszy w historii – dokonać pełnego zjazdu narciarskiego z wierzchołka tej góry, aż do końca możliwych warunków śnieżnych.

W wyprawie towarzyszą mu Janusz Gołąb, Dariusz Załuski, Jakub Gzela, Bartek Pawlikowski i Pasang Rinzee Sherpa.

Przypomnijmy niektóre dotychczasowe dokonania mieszkającego w Zakopanem Andrzeja Bargiela.
Zacznijmy od  juniorskiego mistrzostwa Polski w narciarstwie wysokogórskim, 3. miejsca w Pucharze Świata w Madonna di Campiglio  i także brązowego medalu w Pucharze Świata – Dochstein Xtream.

W 2010 w biegu górskim „Elbrus Race” na trasie „Extreme” (3242 metrów przewyższenia, start na wysokości 2400m) wygrał pobijając o 32 min rekord, poprzednio należący do Denisa Urubko z 2006 roku.

W ekstremalnym skialpiniźmie natomiast są to m.in:  w 2013 roku wyprawa na Sziszapangmę –  środkowy wierzchołek – wejście na nartach skitourowych i zjazd, rok później Manaslu i  czasowy rekord wejścia z bazy na grań szczytową w czasie 14 godzin 5 minut oraz czasowy rekord baza – grań szczytowa Manaslu – baza w  21 godzin 14 minut. Zjazd z grani szczytowej na nartach z powodu bardzo słabej widoczności nie odbył się w całości.

W 2015  jako jeden z dwóch himalaistów w roku zdobył główny wierzchołek Broad Peak i po raz pierwszy w historii dokonał zjazdu na nartach. Zjazd na nartach do bazy zajął mu w sumie 3 godziny.

2016 rok to rekord w szybkości zdobycia tytułu Śnieżnej Pantery, który wyniósł 29 dni 17 godzin 5 minut:
16 lipca  Szczyt Lenina, 25 lipca Szczyt Korżeniewskiej, 2 sierpnia Szczyt Ismaila Samaniego, 10 sierpnia  Chan Tengri,
14 sierpnia Szczyt Zwycięstwa.

W lipcu 2018  jako pierwszy człowiek w historii zjechał na nartach z K2 (z wierzchołka do bazy bez zdejmowania nart).

W kwietniu 2021  jako pierwszy człowiek w historii zdobył szczyt Yawash Sar II w Karakorum, po czym zjechał z niego na nartach.

W  maju tego samego roku  jako pierwszy Polak w historii wspólnie z Jędrkiem Baranowskim zdobył szczyt Laila Peak, pozostawiając narty poniżej kopuły szczytowej, po zdobyciu wierzchołka obaj zjechali z tego miejsca  do bazy.

W lipcu 2023 roku zdobył szczyty Gaszerbrum II i Gaszerbrum I i zjechał z nich na nartach.

Dwa lata później Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie  wszedł na Mount Everest (8849 m n.p.m.) i zjechał z jego wierzchołka na nartach do wysokości bazy (ok. 5364 m n.p.m.). Wszystko to bez wspomagania tlenem.

Mieszkający w Zakopanem wybitny sportowiec i społecznik urodził się 18 kwietnia 1988 w Łętowni koło Jordanowa jako dziewiąty spośród jedenaściorga dzieci Marii i Józefa Bargieli. Ma żonę Romę i dwójkę dzieci – trzyletnią córeczkę i rocznego synka. Oprócz pasji zdobywania i zjeżdżania z najwyższych gór świata, jest ratownikiem TOPR – podobnie jak jego starszy brat Grzegorz (Andrzej od 2011, Grzegorz od 2000 r).

Jego młodszy brat Bartłomiej również rusza na wspólne górskie wyprawy, ale jego zadnie jest inne – np. na K2 w 2018 roku wykorzystał drona nie tylko do filmowania historycznych dokonań Andrzeja, ale także dostarczył w ten sposób leki pomagając uratować szkockiego himalaistę Rickiego Allena, zaginionego wtedy pod Broad Peakiem.

Andrzej Bargiel wspólnie z żoną – menadżerką i kobietą biznesu – jest bardzo zaangażowany w pomaganie innym. Od wielu lat m.in. oboje uczestniczą w akcjach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy wspomagają dziecięce fundacje i stowarzyszenia w walce z najgroźniejszymi chorobami. Nie jest im także obojętny los zwierząt. Sami są od kilku lat szczęśliwymi posiadaczami schroniskowego Łatka zwanego też Ciapkiem.

Autorka: Joanna Koczyńska-Chmiel

REKLAMA