Spotkanie konia z niedźwiedziem. A na wozie turyści
Internet obiegły zdjęcia i filmiki z Doliny Kościeliskiej gdzie doszło spotkania zaprzęgu konnego z niedźwiedziem. Na filmiku widać, że koń przez chwilę stoi zaskoczony, a potem spokojnie próbuje się wycofać. To samo robi niedźwiedź.

Szacowany czas czytania: 01:13
Świadkami spotkań z dzikimi zwierzętami są również woźnice zaprzęgów wożących turystów do Morskiego Oka.
Andrzej Mąka: Coś nowego dla konia, coś, co na tej trasie nie ma miejsca na co dzień. Po prostu tak konie reagują na coś, na sytuacje które widzą pierwszy raz. Tym bardziej, że się jeszcze poruszał niedźwiedź i zareagowały po prostu instynktem. Ich pierwszą rzeczą to jest odwrót. Tak samo się zachował i misiek poszedł w drugą stronę.
Radio Alex: Czy zdarzają się takie spotkania konia z dzikimi zwierzętami, na przykład na trasie właśnie do Morskiego Oka?
Andrzej Mąka: Najczęstszym spotkaniem to są łanie, to są jelenie, które po prostu chodzą blisko szlaku do Morskiego Oka. Po prostu te konie, które to widziały kilka razy, one po prostu przyzwyczajone są do tego. Zwracają na to uwagę, stawiają uszy, zwalniają krok, ale po prostu przechodzą spokojnie. Niektóre konie kilka razy widziały to po prostu nie zwracałem na to uwagi.
Radio Alex: Czyli właściwie nie ma niebezpieczeństwa?
Andrzej Mąka: Nie ma. To są konie praktycznie przygotowywane, konie są brane do turystyki, do przewozów takie, które woźnica wie o tym, że one są niepłochliwe, nienadpobudliwe.
Z Andrzejem Mąką prezesem Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka rozmawiała reporterka Radia Alex Beata Denis-Jastrzębska.
Zakopane apeluje do mieszkańców: zabezpieczajmy odpady, by nie przyciągać dzikich zwierząt
Autor Beata Denis-Jastrzębska