Stracił prawo jazdy, może stracić kampera. Pijany turysta z Łotwy awanturował się z policjantami
44-letni pijany i awanturujący się kierowca z Łotwy, po krótkich poszukiwaniach został odnaleziony przez policjantów w Suchem na prywatnej posesji.

Szacowany czas czytania: 01:19
Pijany turysta może stracić samochód
Mężczyzna został zatrzymany w zakopiańskim areszcie do wytrzeźwienia. Straci pojazd i zapłaci mandat, grozi mu więzienie. Zatrzymano również jego towarzyszkę.
Roman Wieczorek: Tatrzańscy policjanci interweniowali na Gubałówce w związku z zakłóceniem porządku publicznego poprzez nietrzeźwe osoby, które się awanturowały na jednej z prywatnej posesji. Świadkowie wskazywali, że awanturujący się w środku nocy turyści mieli odjechać kamperem w stronę miejscowości Ząb. Po chwili nadeszło kolejne zgłoszenie, że w miejscowości Suche na prywatną posesję miał wjechać dostawczy bus. Policjanci pod wskazanym adresem zauważyli poszukiwanego przez siebie kampera. Kierowca na widok radiowozu próbował uciekać. Po zatrzymaniu okazało się, że to 44-letni obywatel Łotwy. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, a auto zgodnie z nowymi przepisami zabezpieczyli na strzeżonym parkingu na poczet przyszłej kary. Pijany kierujący trafił do policyjnego aresztu, gdzie obecnie trzeźwieje. Zatrzymana została również jego partnerka, która utrudniała policjantom interwencję. Za popełnione przestępstwo kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa zostanie przekazana do sądu, który podejmie decyzję o wysokości kary i ewentualnym przepadku mienia.
– mówił Roman Wieczorek rzecznik zakopiańskiej policji.
Czytaj także: