Straż Graniczna przestrzega przed nieodpowiednimi żartami na lotnisku. Mogą się źle skończyć…
Wakacje za pasem, wiele osób wybierze samolot jako środek transportu, a funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej po raz kolejny apelują o przestrzeganie przepisów i jednocześnie ostrzegają: nie próbujcie "żartować" podczas odprawy. Jako przykład podają ostatnie takie zdarzenia.

Szacowany czas czytania: 00:51
Straż Graniczna przestrzega przed nieodpowiednimi żartami na lotnisku. Z ich powodu można nie polecieć na wakacje…
Na lotnisku w krakowskich Balicach pewien Albańczyk stwierdził, że w jego bagażu znajduje się bomba. Na miejscu natychmiast zjawili się funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych, a żartowniś przyznał, że nie miał złych intencji, a tylko próbował rozbawić odprawiających.
Kolejnym próbującym rozśmieszyć zebranych był Polak. On również w momencie, gdy przybyły służby specjalne tłumaczył, że nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji swojego zachowania.
Obaj panowie mimo okazanej skruchy ponieśli poważne konsekwencje. Oprócz mandatu za naruszenie zapisów ustawy Prawo Lotnicze decyzją kapitanów statków powietrznych jeden z nich nie poleciał do Norwegii, drugi dostał wilczy bilet na lot do Wielkiej Brytanii.
Apelujemy do wszystkich podróżnych o rozwagę i odpowiedzialne zachowanie podczas pobytu na lotnisku. Bezpieczeństwo pasażerów i załóg statków powietrznych jest dla funkcjonariuszy Straży Granicznej priorytetem, dlatego wszelkie informacje dotyczące potencjalnych zagrożeń są traktowane z najwyższą powagą
– przypominają służby.