Sytuacja pod Tatrami: wody w rzekach przybywa, niekorzystne warunki do uprawiania turystyki górskiej
W nocy rzeki w naszym regionie nie przekraczały stanów alarmowych, choć kilka osiągnęło stany ostrzegawcze. Wszystkie drogi są przejezdne. Uwaga na warunki w Tatrach. Jak wygląda sytuacja po nocnych opadach?

Szacowany czas czytania: 01:40
Jak wygląda sytuacja pod Tatrami? Sprawdzamy
Jak informuje Biuro Prasowe Wojewody Małopolskiego sytuacja na zbiornikach wodnych jest stabilna i na bieżąco monitorowana. Największe sumy opadu wystąpiły w zlewni górnego Dunajca, rzeka Biały Dunajec, w ciągu 12 godzin przybrała do 74 cm. Wszystkie zbiorniki mają pojemności powodziowe większe niż wymagane w instrukcjach gospodarowania wodą.
Stany wody w dorzeczu Wisły układają się w strefie wody niskiej, lokalnie średniej. Stan średni zanotowano na Dunajcu, Bystrzycy, Tyśmienicy, Supraśli, Orzycu i Brdzie oraz lokalnie na Wiśle, Sole, Skawie, Rabie, Sanie, Wisłoku, Liwcu, Wkrze, Bzurze i Drwęcy. Oczywiście wzbierają także mniejsze rzeki i strumienie, więc miejscami te wartości mogą być wyższe.
Stan ostrzegawczy przekroczony został na rzece Zakopiance na Harendzie. W tym miejscu poziom wody przekroczył dwa metry.
W Tatrach panują bardzo niekorzystne warunki do uprawiania turystyki. Na szlakach jest mokro, ślisko, a na odcinkach leśnych zalega dużo błota. W potokach utrzymuje się podwyższony poziom wody i miejscami występują podtopienia szlaków, uniemożliwiające ich przejście. Padający deszcz i niski pułap chmur w wyższych partiach Tatr ograniczają widzialność i utrudniają orientację w terenie, co może być przyczyną pobłądzeń.
3. stopień ostrzeżeń IMGW obowiązuje nadal. Oczywiście prognozy wciąż są niepokojące, chociażby dlatego, że z różnym natężeniem będzie padało do końca tygodnia, ale jak na razie stany wód nie osiągnęły tych przewidywanych przez hydrologów.
Pracujące intensywnie sztaby i zespoły zarządzania kryzysowego oraz wszystkie służby zalecają unikanie terenów zagrożonych zalaniem, śledzenie aktualnych informacji pogodowych i komunikatów służb. Radzą także, aby mimo wszystko samodzielnie przygotować się do możliwych utrudnień, w tym zabezpieczenie przedmiotów znajdujących się w piwnicach, na balkonach i na terenie posesji.
Czytaj także:


