Tragiczne wieści. Polski turysta zginął na Gerlachu
Tragiczne wieści z najwyższego tatrzańskiego szczytu. Wczoraj (28.09) na Gerlachu zginął polski turysta. Mimo natychmiastowej akcji słowackich ratowników nie przeżył upadku z 200 metrów.
REKLAMA
Tragiczne wieści z najwyższego tatrzańskiego szczytu. Wczoraj (28.09) na Gerlachu zginął polski turysta. Mimo natychmiastowej akcji słowackich ratowników nie przeżył upadku z 200 metrów.
Dwójka polskich turystów utknęła w masywie Gerlacha na Drodze Tatarki. Ojciec w wieku 47 lat i jego 17-letni syn spędzili noc z niedzieli na poniedziałek (10/11.11) w ścianie Gerlacha. Do Horskiej záchrannej služby prośba o pomoc dotarła wczoraj (11.11.) wcześnie rano.
Polski turysta zginął, a trójka jego kolegów potrzebowała pomocy pod Gerlachem. Jak piszą słowaccy ratownicy: 2 listopada w godzinach porannych HZS otrzymał zgłoszenie z drogi Tatarki w masywie Gerlachu.
Polscy turyści w trakcie wspinaczki na słowackim Gerlachu napotkali trudności i utknęli około 150 metrów poniżej Przełęczy Tetmajera. Silne ochłodzenie, wyczerpanie oraz zbliżająca się ciemność zmusiły ich do przerwania dalszej wspinaczki i wezwania pomocy słowackich ratowników.