Już zauważono pierwsze krokusy w Tatrach
W zacienionych dolinach tatrzańskich próżno ich jeszcze szukać, ale już na nasłonecznionych zboczach można wypatrzeć pojedyncze sztuki.
REKLAMA
W zacienionych dolinach tatrzańskich próżno ich jeszcze szukać, ale już na nasłonecznionych zboczach można wypatrzeć pojedyncze sztuki.
Krokusy w ogrodach Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie pojawiają się nagle i szybko pokrywają fioletem strome stoki, na których wybudowano willę. Ten fenomen swego czasu badali nawet specjaliści.
Dolina Chochołowska powoli zapełnia się turystami, którzy przyjechali podziwiać krokusy. Ale pamiętajcie, że to nie jedyne miejsce, gdzie można zobaczyć te urocze kwiaty!
W najbardziej sprzyjającym momencie, w Dolinie Chochołowskiej może być nawet 14 milionów krokusów i każdy z nich jest pod ochroną. Nad ich bezpieczeństwem będą czuwać krokusowe patrole.
Ten widok zapiera dech - Krokusy na Polanie Chochołowskiej. To prawdziwy dywan z kwiatów. Trudno się dziwić, że sporo osób wyrusza w te rejony, by z bliska nacieszyć oko tym pięknym widokiem.
Piękna, słoneczna pogoda do nas wróciła, niedługo pierwszy dzień wiosny. To dobry czas na pierwsze prace w ogrodzie i pierwsze sadzenie roślin.
Agnieszka Epler góralka, szefowa kuchni, blogerka i copywriterka. Z pasją i wielkim zacięciem opowiada o jedzeniu i nie zawsze oczywistej historii Podhala. "Zakopane dla początkujących" to nowe spojrzenie na miasto pełne kontrastów. Dziś u nas instrukcja obsługi krokusa.
Maciej Pałahicki ruszył na tatrzańskie polany w poszukiwaniu symptomów wiosny, czyli przede wszystkim krokusów i pytał turystów o ich efekt poszukiwań fioletowych kwiatków. Na Polanie Chochołowskiej sporo tych pięknych kwiatów.