Policja w Zakopanem: Szybka reakcja mieszkańców ratuje życie osobom narażonym na wychłodzenie
Mieszkańcy Zakopanego coraz częściej odpowiadają na apele policji, przekazując informacje o osobach przebywających na mrozie pod wpływem alkoholu.
REKLAMA
Mieszkańcy Zakopanego coraz częściej odpowiadają na apele policji, przekazując informacje o osobach przebywających na mrozie pod wpływem alkoholu.
Intensywne opady śniegu znacznie pogorszyły warunki na podhalańskich drogach. W miniony weekend wielu kierowców miało trudności z panowaniem nad pojazdami, szczególnie podczas pokonywania wzniesień.
29-latek z powiatu tatrzańskiego jechał dostawczym oplem w terenie zabudowanym w Leśnicy z prędkością 105 km/h. Dodatkowo, podczas policyjnej kontroli okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów,
Zakopiańska drogówka interweniowała w centrum Poronina po zgłoszeniu od zaniepokojonych kierowców. W środę wieczorem, 16 października, policjanci zatrzymali 54-letnią mieszkankę powiatu tatrzańskiego, która prowadziła jeepa, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Pijany kierowca zjechał z jezdni i wpadł do rowu – tłumaczył policjantom, że... omijał zwierzę. Dziś (15.10) policjanci podali okoliczności tej groźnej sytuacji, do której doszło w Tylmanowej, późnym wieczorem w niedzielę (12.10).
W sobotni wieczór, 11 października, policjanci z Zakopanego zatrzymali do kontroli kierującego citroenem na osiedlu Wojdyły.
Wybił szybę w autobusie, bo kierowca zwrócił mu uwagę. Obywatel Ukrainy może w więzieniu spędzić 5 lat.
To zdarzenie powinno być przestrogą dla wszystkich rowerzystów. Wczoraj, 7 września na Salamandrze w Kościelisku doszło do poważnego wypadku z udziałem 50-letniego mężczyzny, który jechał na rowerze. Okazało się, że jest pijany.
Podczas długiego sierpniowego weekendu dokonano aż 75 interwencji policji w związku ze zdarzeniami, których sprawcami były osoby pod wpływem alkoholu. Najczęściej były to awantury i agresywne zachowania, jednak funkcjonariusze zatrzymywali również nietrzeźwych kierowców.