Śmierć na Orlej Perci. Kozie Czuby: znaleziono ciało turysty
Ratownicy znaleźli ciało 20-latka w rejonie Kozich Czub. Na pomoc było już za późno.
REKLAMA
Ratownicy znaleźli ciało 20-latka w rejonie Kozich Czub. Na pomoc było już za późno.
W Radiu Alex trochę historii za sprawą spotkania w zakopiańskim Dworcu Tatrzańskim. Tematem była tajemnicza śmierć trzech osób pod Lodową Przełęczą.
Kolejna śmierć po słowackiej stronie Tatr. Jak informuje Horská záchranná služba, w piątek (24.10.) w godzinach porannych ratownicy otrzymali prośbę o pomoc dla 41-letniego węgierskiego turysty, który próbował przekroczyć Mały Zimny Potok podczas zejścia od strony chaty Téryego.
Tragicznie zakończyły się poszukiwania 55-letniego Polaka, który zaginął podczas wyprawy na szczyt Bystra w Tatrach Zachodnich. Mężczyzna ostatni raz kontaktował się z rodziną 20 października, około południa. Od tego momentu nie było z nim żadnego kontaktu.
W sobotę (18.10) na Cmentarzu Symbolicznym pod Osterwą przy Popradskim Plesie odbyło się coroczne upamiętnienie osób, które straciły życie w górach.
W środę (15.10.) słowaccy ratownicy, na prośbę rodziny rozpoczęli poszukiwania czeskiego turysty. Poprzedniego dnia wyruszył na Rysy. Zaginionego odnaleziono u podnóża skalnej ściany przy Żabich Stawach Mięguszowieckich. Niestety mężczyzna już nie żył.
W poniedziałek 9 września miała miejsce kolejna śmierć w Tatrach. W rejonie Koziej Przełęczy turysta spadł z wysokości. Ratownicy TOPR reanimowali go, jednak niestety bezskutecznie.
Śmierć polskiego taternika w słowackich Tatrach. 41-latek ze swoim partnerem spadli w czasie wspinaczki tak zwana Drogą Martina na najwyższy szczyt Tatr: Gerlach.
W wieku 76 lat zmarła Krystyna Palmowska, jedna z najwybitniejszych postaci polskiego himalaizmu. Informację o jej śmierci przekazała Fundacja Himalaizmu Polskiego im. Andrzeja Zawady. Palmowska zginęła w wyniku upadku podczas wspinaczki w słowackiej części Tatr Wysokich.
Miniony weekend był wyjątkowo intensywny dla ratowników TOPR. W sobotę i niedzielę interweniowali aż 15 razy, udzielając pomocy w sumie 20 osobom.
Fatalny weekend w górach. Tragiczne wypadki w Tatrach słowackich z udziałem polskich turystów pochłonęły dwa istnienia.
29 maja w Tatrach panowały fatalne warunki. Mimo to turyści ruszyli na górskie wycieczki. TOPR trzykrotnie był wzywany do udzielenia pomocy. Jedna z akcji zakończyła się tragicznie, to kolejna śmierć w Tatrach.