Płoną trawy. Mimo, że jesień w kalendarzach, mimo tego, że kary za podpalenia wysokie
Mimo zakazu i wysokich kar strażacy wciąż muszą ruszać do gaszenia płonących traw. Ostatnią swoją akcję opisuje OSP w Lipnicy Małej.
REKLAMA
Mimo zakazu i wysokich kar strażacy wciąż muszą ruszać do gaszenia płonących traw. Ostatnią swoją akcję opisuje OSP w Lipnicy Małej.
W poniedziałek, pod Krakowem przy wypalaniu traw zginął 78-letni mężczyzna. W tym samym dniu, kilka jednostek straży pożarnej gasiło płonące trawy w Zubrzycy Dolnej.
W czwartkowe (6 marca) popołudnie Straż Pożarna walczyła z pożarem traw - w Kluszkowcach i Rzepiskach, gdzie ogień zaczął się szybko rozprzestrzeniać i dotarł do lasu w rejonie osiedla Potok Bryjów.
W kalendarzu luty – teoretycznie środek zimy, a już wczoraj (9.02) strażacy walczyli z pierwszym w tym roku pożarem traw w Białym Dunajcu.
Zima pod Tatrami powoli odpuszcza i na łąkach, polach czy nieużytkach już miejscami widać ślady ognia. Tradycyjnie więc o niewypalanie traw apelują służby ochrony przyrody i oczywiście strażacy.