TANAP: sypią się mandaty za łamanie przepisów. Większość karanych to polscy turyści
Rośnie liczna mandatów udzielanych przez straż słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego za łamanie przepisów panujących w Tatrach. Aż 90% ukaranych turystów to Polacy - napisali pracownicy TANPA u w swoich mediach społecznościowych.

Szacowany czas czytania: 00:41
Najczęstsze wykroczenia, to nielegalne biwakowanie, kąpiel w górskich stawach, poruszanie się poza wytyczonymi szlakami, nielegalne wykorzystywanie dronów, czy nawet tzw. czarne przewodnictwo – prowadzenie turystów bez odpowiednich uprawnień na Gerlach czy Łomnicę.
Strażnicy słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego zaprosili do współpracy nie tylko wolontariuszy, ale i kolegów z Polski. Międzynarodowe patrole kontrolowały zwłaszcza rejony Wrót Chałubińskiego, Szpiglasowej Przełęczy czy Liptowskich Murów. Strażnicy wyruszali w teren już o świcie.
Najwięcej mandatów udzielono za nielegalne biwakowanie.
Nie chodzi o szykanowanie turystów, ale o ochronę przyrody, a także zapewnienie bezpieczeństwa samym turystom
– tak, w swoich mediach społecznościowych tłumaczą pracownicy TANAP u, wzmożone kontrole na terenie parku.
Czytaj także: