Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Tatra Fest: ponad 200 śmiałków pokonało wymagający bieg na 68 kilometrów. A kto zwyciężył? [ZDJĘCIA]

Mistrzostwa Polski w ramach Tatra Fest w ultra biegu górskim zakończyły się zwycięstwem Agnieszki Dygacz z Chorzowa i Andrzeja Witka z Mirkowa. Na trasę o dystansie 68 kilometrów z łącznym przewyższeniem 5000 metrów wystartowało 274 osób.

Zwycięzcy biegu na 68 kilometrów podczas Tatra Fest / fot. Radio Alex

Szacowany czas czytania: 04:09

Tatra Fest: ponad 200 śmiałków pokonało górski bieg na 68 kilometrów. Mamy nazwiska zwycięzców

Uczestnicy biegu zorganizowanego w ramach Tatra Fest wystartowali o godzinie 5:00 z Parku Miejskiego. Ulicami miasta wybiegli do Kuźnic i dalej przez Dolinę Jaworzynki i Halę Gąsienicową na Kasprowy Wierch, potem pokonując Przełęcz pod Kopą Kondracką, Małołączniak, Krzesanicę oraz Ciemniak pobiegli przez doliny Tomanową i Kościeliską dalej do schroniska Ornak. Następnie przez Iwaniacką Przełęcz wspięli się na Ornak.

Kolejne części szlaku objęły m.in Wierchy: Starorobociański, Kończysty i Trzydniowiański oraz doliny Jarząbczą, Chochołowską i kolejno szczyty Rakoń i Grześ, skąd był powrót do Chochołowskiej i dalej Ścieżką nad Reglami do Kościeliskiej, przez Zahradziska, Przysłop Miętusi, Wielką Polanę w Dolinie Małej Łąki, Przełęcz w Grzybowcu, Polanę Strążyską i Czerwonę Przełęcz do mety w Parku Miejskim.

Na pokonanie całej tej trasy przeciętny turysta potrzebuje ponad 24 godzin, Andrzej Witek przebiegł ją tylko w 7 godzin 30 minut i 30 sekund.

Andrzej Witek: Bardzo się z tego cieszę, ponieważ jest to jedna z najbardziej kultowych tras w Polsce, jeśli chodzi o biegi górskie. Najtrudniejszy moment na trasie? Pewnie początek, bo trzeba wtedy wytrzymać taki czynnik emocjonalny, żeby nie zacząć zbyt mocno. Ale jak już pokona się te pierwsze 5 kilometrów spokojnie, to cała reszta jest z górki.

Dodał, że w Tatra Fest brał udział po raz pierwszy, ale tatrzańskie szlaki zna bardzo dobrze.

Andrzej Witek: Często tutaj przyjeżdżam na obozy i startowałem w innych eventach, które organizowane są w tych górach. Tatra Skymarathon to jest taka impreza, która jest mi najbliższa, jeśli chodzi o Tatry. Często ta impreza otrzymywała rangi międzynarodowe, co przyciągało wielu świetnych zawodników. No i co za tym idzie też była w puli zainteresowania osób w Polsce, które lubią się ścigać o jak najlepszy wynik.

Biegacz z Mirkowa planuje już kolejne wyścigi.

Andrzej Witek: Plan na najbliższy tydzień jest odpocząć porządnie po trudnych przygotowaniach. Natomiast w dalszej perspektywie jest start w CCC. Jest to bieg na 100 kilometrów w Chamonix w Alpach Francuskich. Taki najbardziej prestiżowy, jeśli chodzi o biegi komercyjne na świecie. No i tam chciałbym pokazać równie dobra, a może lepszą formę.

W ubiegłym roku Witek zajął w tym biegu 3. miejsce.

Po raz pierwszy dystansie 68 kilometrów rozgrywanym podczas zakopiańskiego Tatra Fest czempionat kraju wywalczyła Agnieszka Dygacz.

Olimpijka z Londynu (2012) i Rio de Janeiro (2016) w chodzie pokonała niezwykle wymagającą trasę w czasie 9 godzin 6 minut i 27 sekund.

Radość z wygranej była ogromna, bo w ubiegłym roku zawodniczka wystartowała jedynie na dystansie ponad 27 kilometrów. Zajęła tu wtedy 4 miejsce. Zapytana m.in. o najtrudniejsze momenty tegorocznego biegu powiedziała:

Agnieszka Dygacz: Najtrudniejszy moment – Drugi podbieg z Chochołowskiej, czyli generalnie trzeci podbieg, ten ostatni podbieg, którym się na Rakoń wbiegało, bo już czułam zmęczenie dość spore i tak de facto jeszcze zbieg do Doliny Strążyskiej.

Pogoda nie ułatwiała zadania.

Agnieszka Dygacz: Warunki były zmienne. Na górze było zimno, padało, wiało. Na dole później zrobiło się słońce i było gorąco, więc była duża różnica temperatur. Było ciężko, było wymagająco, skała była mokra, było też błoto, tak, że to nie był łatwy bieg.

Chorzowianka ma już kolejne plany biegowe.

Agnieszka Dygacz: Start na Lavaredo, na 80 km to już jest tak naprawdę za dwa tygodnie. To jest taki bieg i pod górę, i na dół. Więc tak jak tutaj było, tylko że tam jest troszeczkę mniej techniczny teren, więc pod tym kątem jest łatwiej.

Ostatni klasyfikowani uczestnicy musieli tu zameldować się najpóźniej o godzinie 21:00. W sumie zawody ukończyło 218 zawodniczek i zawodników. Wśród uczestników z naszego regionu najlepsze, 10. miejsce zajął Zakopiańczyk Łukasz Zdanowski z czasem 8 godzin 47 minut i 48 sekund.

Zobaczcie zdjęcia z dekoracji medalowej Tatra Fest:

Poniżej klasyfikacja biegu na 68 kilometrów podczas Tatra Fest:

Kobiety
1. Agnieszka Dygacz (Chorzów) – 9.06,27
2. Paulina Krawczak (Puławy, ATTIQ TEAM/ALTRA TEAM) – 9.25,54
3. Justyna Kocoń Justyna (Ujsoły, Trail Is Our Way) – 9.39,13

Mężczyźni
1. Andrzej Witek (Mirków) – 7.30,30
2. Bartosz Gorczyca (Skołyszyn, Grupa Luktrans) – 7.38,42
3. Karol Matyssek (Katowice, KS Sprint Bielsko-Biała) – 7.43,20

Tatra Fest: w przyszłym tygodniu start festiwalu. Co znalazło się w tegorocznym programie? [WIDEO]

Autorka: Joanna Koczyńska-Chmiel

REKLAMA