Tatry: lawinowa dwójka, ale Przemysław Sobczyk ostrzega: są miejsca, gdzie jest skrajnie niebezpiecznie

Szacowany czas czytania: 01:09
Tatry: skrajnie trudne warunki, lawinowa dwójka
Do godzin wieczornych wg. komunikatu TOPR w Tatrach obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego, ale jak ostrzega Przemysław Sobczyk, po ostatnich opadach i wciąż sypiącym śniegu miejscami jest skrajnie niebezpiecznie.
Przemysław Sobczyk: Sypie bardzo mokry, ciężki i obfity śnieg. Powyżej 1000 metrów już w Kuźnicach, to jest warstwa, która ma nawet i 10 i więcej centymetrów, wyżej niestety z wiatrem odkłada się bardzo dużo tego śniegu w zagłębienia i w miejsca wklęsłe. Warunki do turystyki są skrajnie trudne, widzialności nie ma. Silny wiatr, mróz, mokry śnieg, który lepi się do wszystkiego i zawiewa nam szlak powoduje, że lepiej zostać dzisiaj niżej w dolinkach i do schronisk. Znacząco pogorszyła się sytuacja lawinowa, tak więc i na narty też trzeba chwilę zaczekać, aż to wszystko się ułoży i będzie lepiej. Natomiast za kilka dni ma powrócić wiosna z pięknym słońcem, dlatego warto zaczekać, nie pchać się w te warunki, w góry, wypić ewentualnie w schronisku herbatę i przeczekać ten trudny czas. Cieszyć się za dwa, trzy dni pełnią słońca.
Specjalnie dla słuchaczy Radia Alex przekazał Przemysław Sobczyk, przewodnik tatrzański oraz narciarz i biegacz wysokogórski.