Tłusty Czwartek. Dietetycy radzą, aby po zjedzeniu pączków zadbać o aktywność fizyczną
Z marmoladą, budyniem, a może pistacją? Jakie pączki są dziś waszymi faworytami? Kalendarz wskazuje dzisiaj na Tłusty Czwartek.

Szacowany czas czytania: 01:33
Tłusty Czwartek. Dietetycy radzą, aby po zjedzeniu pączków zadbać o aktywność fizyczną
Dietetycy doradzają, aby mimo jedynej takiej okazji w roku na zjedzenie pączka, nie objadać się nimi, ale jeść z umiarem. Po jedzeniu warto też zadbać o aktywność fizyczną. Można na przykład udać się na spacer. Mówi dietetyk, Marek Burzyński.
Marek Burzyński: Tutaj oczywiście jeżeli chodzi o spalenie takiego pączka, czy jakiejś innej słodkości związanej z Tłustym Czwartkiem, zależne jest od rodzaju aktywności, od naszego stanu fizjologicznego, naszej masy ciała i tak dalej. Więc tutaj też to jest sprawa mocno indywidualna. Natomiast taki jeden pączek to myślę, że takiego spokojnego spaceru będzie jakieś 20-25 minut.
Zdaniem dietetyka nie ma lepszego wyboru pomiędzy pączkiem a faworkiem. Podejmując decyzję, najlepiej po prostu zaufać samemu sobie i temu, co nam smakuje.
Marek Burzyński: Tutaj jeżeli już mówimy o takich rzeczach, to bardziej bym szedł w stronę preferencji smakowych. I faworki, i pączki, i jakieś inne słodkości generalnie możemy zaliczyć do jednej grupy produktów. Natomiast tutaj już co nam bardziej smakuje, to wtedy sobie lepiej na to pozwolić niż najpierw gdzieś tego pączka, który jest taki najbardziej popularny, no ale potem jeszcze dopchać z tymi faworkami, które za nami chodzą od tygodnia, bo bardziej je lubimy na przykład. Wtedy wybieramy te faworki zamiast pączka. To nie jest nic obligatoryjnego, że ten pączek musi być zjedzony. Tak naprawdę tłusty czwartek możemy też na słono świętować, wybierając jakieś tłuste potrawy słone. Niekoniecznie muszą to być słodkości.