TOPR podsumowuje pierwszy miesiąc wakacji
Od końca czerwca do końca lipca TOPR udzielił pomocy prawie 170 osobom. Pierwszy miesiąc wakacji na szczęście nie przyniósł tragicznych w skutkach wypadków

Szacowany czas czytania: 00:54
Jak mówi ratownik TOPR Grzegorz Kubicki najczęstsze wypadki na szlakach wynikają z potknięć czy upadków. Ale były w pierwszym miesiącu wakacji i poważniejsze zdarzenia, na przykład 15-godzinna wyprawa rodzica z siedmioletnim dzieckiem. Malec nie był w stanie dalej iść i na pomoc wezwano ratowników.
Grzegorz Kubicki: Jest to troszkę mniej niż rok temu. W zeszłym roku było tych ludzi 198. Obeszło się na szczęście w tej pierwszej połowie wakacji bez wypadków śmiertelnych, nie zanotowaliśmy takich. Także cieszymy się z tego.
Radio Alex: Z czym macie najczęściej do czynienia?
Grzegorz Kubicki: Najczęściej mamy do czynienia z typowymi kontuzjami przytrafiającymi się ludziom wybierającym się w góry. Są to urazy wynikające z potknięć czy upadków na szlaku. Takie dosyć typowe działania dla nas, które prowadzimy w Tatrach.
Z Grzegorzem Kubickim ratownikiem TOPR rozmawiał Maciej Pałahicki.
Czytaj także: