Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Tour de Pologne ponownie w naszym regionie. W Bukowinie będzie start i meta przedostatniego etapu

Jeszcze dobrze nie wybrzmiały echa zakopiańskiej edycji L’Étape Poland by Tour de France, a już na horyzoncie mamy 83. Tour de Pologne, który w tym roku wystartuje znad Bałtyku, a zakończy się metą w Wieliczce.

Tour de Pologne
fot. Radio Alex

Szacowany czas czytania: 03:17

Tour de Pologne ponownie w naszym regionie. Przedostatni etap wystartuje i zakończy się w Bukowinie

Wczoraj (02.07) odbyła się konferencja prasowa, podczas której zaprezentowana została trasa, którą kolarze przejadą w naszym regionie.
8 sierpnia, w przedostatnim dniu touru start i meta usytuowane będą w Bukowinie Tatrzańskiej.

Czesław Lang: Bardzo piękne tereny do jazdy na rowerze. Między innymi w Gliczarowie Ścianka Bukowina, Ścianka Harnaś. Po drugiej stronie też mamy Ząb, mamy Słodyczki i mam Pitonówkę. To wszystko będzie w tegorocznym Tour de Pologne i Bukowina z nami się związała organizacyjnie od 20 lat.

Czy podobnie jak w poprzednich latach ujęto tu dwa niezwykle wymagające podjazdy?

Czesław Lang: W tym roku Ścianki Harnasia nie będzie, ale za to będzie dwa razy Gliczarów. Dlatego, że zrobiliśmy tą rundę między dwoma drogami międzynarodowymi, między zakopianką a drogą, która prowadzi do Jurgowa. Tak, żeby też nie utrudniać tutaj ruchu, żeby też bezpieczniej i łatwiej to wszystko było można przeprowadzić. A jaka to jest skala trudności? Na pewno niemała.

Zanim ruszą zawodowcy, wystartuje ogromna liczba amatorów. Czesław Lang, pomysłodawca i organizator wyścigu, ale i także jeden z najwybitniejszych kolarzy dodał, że w tym momencie (02.07) chętnych do udziału jest już ponad 1600 osób.

Czesław Lang: Mają 55km. Startują z hotelu Bukowina Resort, kończą na Rusińskim Wierchu, dwa razy wjeżdżają pod Gliczarów. No i tam później sobie czekają na dekorację. Tam będzie strefa kibica, telebimy. Dużo, dużo będzie się działo.

Czesław Lang dodał, że wciąż na stronie Lanteam można się zapisywać, więc spodziewa się, że w Bukowinie może wystartować nawet 3 tysiące osób. Którędy dokładnie przejadą w tym roku kolarze TdP?

Czesław Lang: Zawodowcy też wyruszą z Hotelu Bukowina Resort. Będą finiszowali gdzie indziej, bo będą finiszowali tak jak zawsze w centrum Bukowiny. Ale wcześniej też wyjeżdżają przez Szaflary, przecinamy zakopiankę i jedziemy pod Leszczyny, później mamy Ząb, mamy Słodyczki, mamy Pitoniówkę i wracamy z powrotem na tą stronę zakopianki. I mamy w końcówce trzy razy pod Gliczarów i później meta. Także ponad 3000 metrów przewyższeń na 125 km. Będzie to królewski etap, piękny etap, bo tutaj jeżeli ktoś będzie chciał wygrać cały Tour de Pologne, no to będzie się musiał naprawdę mocno sprężać i powalczyć na tym etapie.

Ostatnie burze skłoniły nas do zadania pytania – co, gdy podczas zawodowego touru zdarzają się wyładowania i towarzyszy im ogromny opad deszczu lub grad.

Czesław Lang: Dla kolarzy nie ma złej pogody. Jest dobra albo bardzo dobra. Jak będzie bardzo dobra, to tak, a jak będą burze, to będzie dobra. No i pojadą. Wiadomo, że się jedzie, wiadomo jak będzie oberwanie chmury, kiedyś żeśmy musieli tutaj zatrzymać wyścig, bo się droga osunęła, po prostu skarpa zasypała asfalt i nie było przejazdu. No, ale co się martwić do przodu? Zobaczymy, będziemy reagowali w momencie, kiedy coś by się działo. Zawsze można lekko skrócić etap, coś zmienić, gdyby już były takie warunki ekstremalne.

Rywalizacja rozpocznie się 3 sierpnia w Gdyni, świętującej w tym roku swoje 100-lecie, a dzień wcześniej na okręcie ORP „Błyskawica” odbędzie się uroczysta prezentacja drużyn biorących udział w imprezie. 8 sierpnia kolarze zawitają do Bukowiny Tatrzańskiej, a 9 poznamy m.in. zwycięzcę klasyfikacji generalnej tego touru.

Zobaczcie zdjęcia!

Autorka: Joanna Koczyńska-Chmiel

REKLAMA