Tragedia w Tatrach Słowackich. Nie żyje 55-letni Polak, to leśniczy z Witowa
Tragicznie zakończyła się wyprawa 55-letniego Polaka w Tatry. Mężczyzna nagle stracił przytomność na szlaku w Dolinie Mięguszowieckiej i mimo podjętej reanimacji zmarł.

Szacowany czas czytania: 00:27
Tragedia w Tatrach Słowackich
W poniedziałek (31.08.), w godzinach porannych, na czerwono znakowanym szlaku turystycznym w Dolinie Mięguszowieckiej 55-letni Polak nagle stracił przytomność i przestał oddychać. Mimo natychmiast rozpoczętej reanimacji, a następnie szeroko zakrojonej akcji ratunkowej, mężczyzny nie udało się uratować. Ciało zmarłego zostało przetransportowane do Starego Smokowca i przekazane lekarzowi sądowemu.