Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Tragedia w Tatrach. Turysta stracił przytomność i zsunął się stromym zboczem. Nie udało się go uratować

Mimo prowadzonej - najpierw przez turystów, a potem przez ratowników TOPR-u - reanimacji, nie udało się uratować turysty, który dziś (07.03) doznał wypadku w Tatrach.

Tragedia w Tatrach
Zdjęcie poglądowe / fot. TOPR

Szacowany czas czytania: 01:06

Tragedia w Tatrach. Nie żyje turysta, który stracił przytomność i zsunął się stromym zboczem

Tragiczne w skutkach zdarzenie – jak podają – w Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym (TOPR) miało miejsce Starobociańskiego Wierchu.

Zgłoszenie o konieczności interwencji wpłynęło do TOPR-u (do jego centrali) przed południem, dokładnie o godz. 11:23. Ratowników zaalarmowali jego świadkowie.

Turysta nagle przewrócił się, prawdopodobnie stracił przytomność, po czym zsunął się po śniegu strony zboczem w kierunku Kończystego Wierchu

– relacjonują to, co usłyszeli od zgłaszających ratownicy TOPR.

We wskazane miejsce zadysponowany został śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W tym czasie, prowadzona była już wspomniana resuscytacja poszkodowanego mężczyzny przez turystów, gdyż okazało się, że nie ma on oddechu. Po turystach, reanimację prowadzili ratownicy TOPR-u.

Po dotarciu w rejon zdarzenia, ratownicy zostali desantowani j rozpoczęli zaawansowane zabiegi resuscytacyjne

– przekazują ratownicy TOPR-u.

Próba przywrócenia krążenia u mężczyzny przez TOPR-owców trwała pół godziny. Niestety jednak, nie powiodła się.

Lekarz TOPR stwierdził zgon turysty

– informują w Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym, dodając, że ciało zmarłego zostało przetransportowane śmigłowcem do Zakopanego, na tamtejsze lądowisko.

Wypadek w Tatrach. 40-latka z Polski uległa mu na Słowacji [ZDJĘCIA]

Autor: Piotr Chrobok

REKLAMA