Tragiczna lawina w Tatrach. Nie żyje 32-letni Czech, który wspinał się na Gerlach
W piątek (13.02), po południu w okolicach Gerlacha - najwyższego szczytu Tatr zeszła lawina. Porwała taternika, który wraz z partnerem wspinał się Żlebem Karczmarza. 32-letniego Czecha nie udało się uratować.

Szacowany czas czytania: 00:36
Tragiczna lawina w Tatrach. Nie żyje 32-letni Czech, który wspinał się na Gerlach
Lawina zeszła do kotła Gerlachowskiego zabierając ze sobą jednego z dwójki wspinających się w Żlebie Karczmarza taterników. Wspinacz, który ocalał nie miał z kolegą żadnego kontaktu i powiadomił Horską Zahranną Slużbe.
Ratownicy jeszcze z pokładu śmigłowca wypatrzyli przysypanego. Po dotarciu na miejsce okazało się, że nie daje żadnych oznak życia.
Natychmiast rozpoczęto resuscytację, którą kontynuowano również na pokładzie śmigłowca i później w Starym Smokowcu, kiedy przejęła go załoga karetki.
Niestety taternika nie udało się uratować. Zespół wspinaczkowy nie był wyposażony w sprzęt lawinowy.
TOPR: siedmiogodzinna akcja ratunkowa. Turyści utknęli na szlaku