Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Tylko w miniony weekend ratownicy TOPR udzielili pomocy łącznie 25 osobom

Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowej podsumowali dzisiaj miniony weekend. Od piątku do niedzieli udzielili pomocy łącznie 25 osobom. Jednego turysty nie udało się uratować.

ratownicy TOPR udzielili pomocy łącznie 25 osobom
fot. FB/TOPR/Fot. M. Mikiewicz

Szacowany czas czytania: 00:58

Ratownicy TOPR mają pełne ręce roboty

Najwięcej pracy ratownicy mieli w sobotę, wtedy też dochodziło do najpoważniejszych zdarzeń. I tak, po godzinie 15 na Nosalowej Przełęczy doszło do nagłego zatrzymania krążenia u 48-letniego turysty. Ratownicy po dotarciu na miejsce niezwłocznie rozpoczęli walkę o jego życie i przy pomocy śmigłowca przetransportowali turystę do zakopiańskiego szpitala. Turysta mimo wysiłku ratowników i personelu szpitala niestety zmarł.

Ze Schroniska na Kalatówkach do zakopiańskiego szpitala karetką TOPR przewieziono dwie pracownice z zachorowaniami: hipoglikemią i silnym bólem brzucha.

Przed godziną 17 ratownicy zostali wezwani do wypadku rowerzysty w Dolinie Chochołowskiej. Rowerzysta podczas zjazdu w dół przewrócił się i doznał poważnego urazu głowy, prawdopodobnie nie posiadał kasku. W poważnym stanie przetransportowano go do szpitala w Nowym Targu.

Wczoraj w Tatrach doszło do śmiertelnego wypadku. Około godziny 15 turyści zgłosili do TOPR, że w rejonie Skrajnej Sieczkowej Przełączki widzieli spadającego mężczyznę. Ratownicy odnaleźli ciało 69-latka, który zginął na miejscu w wyniku upadku z dużej wysokości. Zwłoki przetransportowano śmigłowcem do Zakopanego i przekazano policji.

REKLAMA