UOKiK skontrolował pompy ciepła. Nie będziecie zadowoleni z wyników kontroli…
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wspólnie z Krajową Administracją Skarbową i Inspekcją Handlową sprawdził 34 modele pomp ciepła. Wynik? Aż 32 nie spełniały wymagań Unii Europejskiej pod względem posiadanej dokumentacji.

Szacowany czas czytania: 01:06
Czy jest to aż tak ważne, że wymaga inspekcji? Wątpliwości rozwiewa Jagoda Kruszewska z UOKiK, przypominając m.in. że etykieta zawierająca informację o klasie energetycznej pozwala kupującemu ocenić ile urządzenie pobiera prądu:
Jagoda Kruszewska: Sprawdziliśmy także dokumentację techniczną oraz deklarację zgodności i poprawność oznakowania CE. Jeśli ich brakuje, to nie ma pewności, że producent wytworzył urządzenie zgodnie z obowiązującymi wymaganiami. Na rynku nie ma miejsca dla produktów, które nie spełniają wymagań, dlatego zależy nam, by eliminować je najszybciej jak to możliwe. Dzięki wspólnym działaniom na granicy – pompy ciepła, w których wykryliśmy nieprawidłowości, w ogóle nie trafią do sprzedaży i polskich konsumentów. Wspomniana kontrola miała wymiar formalny, ale ze względu na wagę tematu i liczne nieprawidłowości planujemy także działania uwzględniające badania techniczne. Będzie to możliwe dzięki współpracy UOKiK z Instytutem Ochrony Środowiska, który na nasze zlecenie sprawdzi, czy deklaracje producentów dotyczące efektywności energetycznej są prawdziwe.
Urząd analizuje oraz interweniuje w sprawie umów, ale i także formy prowadzonej sprzedaży, w tym np. telefoniczną natarczywość – dodała Jagoda Kruszewska z UOKiK.