Urazy w górach i wypadek w lesie. Pracowity czas dla ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR
Kilka interwencji jednego dnia – pracowity weekend Grupy Podhalańskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Szacowany czas czytania: 00:25
Ratownicy GOPR mieli pełne ręce roboty
Najpierw z rejonu Turbacza ewakuowali kobietę z urazem nogi, a później w Paśmie Podhalańskim pomogli mężczyźnie, który w terenie leśnym spadł z drzewa. Poszkodowany został przekazany załodze karetki.
W międzyczasie prowadzono także poszukiwania w Rabie Niżnej. W działaniach uczestniczyli ratownicy GOPR, policjanci oraz strażacy.
Po południu ratownicy interweniowali jeszcze na Maciejowej. Tam pomocy potrzebowała osoba z urazem uda. Ewakuowano ją śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.