Urząd Miasta Zakopane apeluje o zabezpieczanie śmietników. Wymiana na prywatnych posesjach nie jest planowana!
Zakopiański urząd miasta ponownie prosi mieszkańców o zamykanie i zabezpieczanie śmietników i kompostowników. Niezabezpieczone odpady przyciągają dzikie zwierzęta, w tym niedźwiedzie. Śmieci i worki należy wystawiać rano, w dniu odbioru, a działki regularnie sprzątać. W rejonach, gdzie pojawiają się dzikie zwierzęta, warto zamykać furtki i bramy.

Szacowany czas czytania: 01:42
Problem dzikich zwierząt poszukujących pokarmu w śmietnikach staje się coraz dotkliwszy. Co gorsza, coraz częściej nie chodzi o sarny, jelenie, czy lisy, ale o niedźwiedzie. W związku z tym, Urząd Miasta Zakopane planuje wymianę i zabezpieczenie miejskich śmietników, tak, aby nie przyciągały one zwierzyny. Problem prywatnych śmietników pozostaje jednak w gestii mieszkańców. Porozmawialiśmy na ten temat z burmistrzem Zakopanego, Łukaszem Filipowiczem:
Łukasz Filipowicz: W ostatnim czasie zaobserwowaliśmy znaczną aktywność tych niedźwiedzi. One schodzą. Schodzą tak samo jak inna zwierzyna, szukające łatwego pożywienia i schodzą coraz niżej do miasta, co zaczyna być trochę niebezpieczne. Dlatego też apelujemy rozmawiamy tutaj z Tatrzańskim Parkiem Narodowym. Musimy wypracować jakieś rozwiązania, ale przede wszystkim chcielibyśmy zachęcić mieszkańców, żeby mądrze prowadzili swoją gospodarkę odpadami, żeby te odpady jednak wystawiać w śmietnikach na ulicę rano, a nie wieczorami, bo ten niedźwiedź żeruje w nocy.
Część mieszkańców zastanawia się jednak, czy miasto nie powinno zająć się zabezpieczeniem śmietników lub wymianą ich na pojemniki odporne na ataki niedźwiedzi. Co na to burmistrz Zakopanego? Takich rozwiązań nie ma w planach.
Łukasz Filipowicz: My, jako miasto, będziemy dbali o śmietniki miejskie i te miejsca będziemy zabezpieczali. Chcemy stworzyć sobie taką mapę punktów newralgicznych, gdzie te zwierzęta pojawiają się najczęściej. No i tam oczywiście w przestrzeni miejskiej, publicznej, będziemy, będziemy wymieniać tą infrastrukturę, śmietniki, wszystkie urządzenia. Natomiast na prywatnych terenach każdy musi zadbać sam. Trudno, żeby czekać, aż niedźwiedź zniszczy ogrodzenie czy śmietnik, a potem zrzucać winę na miasto.
Z burmistrzem Łukaszem Filipowiczem rozmawiał reporter Radia Alex, Maciej Pałahicki.
Czytaj także: