W długi, listopadowy weekend szykuje się najazd turystów na Podhale
Jak co roku, zainteresowanie spędzeniem długiego listopadowego weekendu na Podhalu jest spore. Wszystko wskazuje na to, że pod Giewontem zaroi się od turystów.

Szacowany czas czytania: 02:29
Czy w najbliższych dniach czeka nas najazd turystów na Podhale?
Z Karolem Wagnerem z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej rozmawia Maciej Pałahicki.
Radio Alex: Jak nam się zapowiada ten długi weekend listopadowy? Wydawało się, że będzie dużo ludzi, a teraz się wydaje, że będzie bardzo dużo ludzi…
Karol Wagner: A faktycznie będzie i jeszcze więcej. Jesień, która jeszcze do 17/18 roku właściwie nie istniała dla polskich turystów, gdzieś tam w połowie października absolutnie zanikały te wyjazdy, potem faktycznie tuż przed covidem widzieliśmy duże zainteresowanie, ale one wtedy było falujące i stricte związane z pogodą. Tak, po covidzie widzimy, że faktycznie jesień do końca listopada dla polskich turystów istnieje. Bardzo duże zainteresowanie, te zainteresowanie było w tym roku czytelne. Już gdzieś z końcem wakacji już widać, że Polacy planowali sobie co zrobić jesienią. One teraz wzrasta, bo jesteśmy już na ostatniej, właściwie prostej.
W niektórych hotelach w Zakopanem miejsc już nie ma lub pozostało ich niewiele. Pytamy Karolinę Sobańską z jednego z dużych, zakopiańskich hoteli.
Karolina Sobańska: Rezerwacji mamy bardzo dużo, ale na pewno jak ktoś chce przyjechać to jeszcze znajdzie pokoje.
Radio Alex: Ale u Was też czy w Waszym hotelu to już raczej może się nie udać?
Karolina Sobańska: To już tak bardzo, bardzo pojedyncze przypadki, można próbować.
Obecnie poziom rezerwacji na długi listopadowy weekend na Podhalu kształtuje się na poziomie 70-80 procent, czy w tym roku uda się zapełnić wszystkie miejsca? Sprawdzamy też jakie są ceny.
Radio Alex: Wygląda na to, że będzie 90 procent, prawie 100 procent obłożenia?
Karol Wagner: Nie w 100 procent – takiej tezy bym nie postawił, nie uwierzę. Natomiast między 70, a 80 to na pewno przy dobrych wiatrach, może ciutkę powyżej 80.
Radio Alex: Ceny w związku z tym poszybowały w górę czy utrzymują się na takiej średniej jesiennej?
Karol Wagner: Powiedzmy utrzymujemy standard Podhala w sezonie 25, czyli mamy ceny niższe niż w zeszłym roku. Właściwie jesteśmy ciągle poniżej 600 zł, jeśli chodzi o medianę cen na ten długi weekend. Mówimy tutaj o standardzie trzygwiazdkowym dla pokoju dwuosobowego, najczęściej z jednym darmowym dzieckiem. Oczywiście ze śniadaniem, oczywiście w centrum Zakopanego. I tutaj mamy takie odchylenie – niecałe 8 procent w dół do ceny z zeszłego roku. Wszystkie długie weekendy w tym roku były tańsze niż w zeszły rok. Ferie były tańsze, Wielkanoc była tańsza, w związku z tym idziemy w trendzie.
Z Karolem Wagnerem z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej rozmawiał Maciej Pałahicki.
