W Tatrach zima w pełni. Ratownicy ostrzegają przed trudnymi warunkami
Wysoko w Tatrach panują już warunki typowo zimowe. Turyści, którzy planują w najbliższym czasie górskie wędrówki powyżej górnej granicy, lasu powinni mieć odpowiednie doświadczenie i przygotowanie.

Szacowany czas czytania: 01:38
Zima w pełni – warunki trudne
Nieodzowne są raki, czekan i lawinowe ABC. Jednak, jak stale podkreślają ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, sprzęt nie zda się na nic, jeśli nie będziemy potrafili się nim odpowiednio posłużyć.
Radio Alex: W górach prawdziwa zima. Jak wygląda w tej chwili sytuacja na szlakach? Czego się powinni spodziewać turyści, a czego powinni unikać w tym momencie.
Łukasz Kowalczyk: Spodziewać powinni się w pełni zimowych warunków. Przez ostatnie dni spadło około 50 cm śniegu, w niektórych miejscach mniej, w innych więcej. Dodatkowo z dość silnym wiatrem, także w okolicach grani śniegu nie ma prawie wcale, wystają kamienie i trawa. Z kolei w innych miejscach jest go bardzo dużo, nawet do pasa. Warunki są w pełni zimowe i jak przystało na początek zimy, są bardzo wymagające. Pogoda nie jest zbyt dobra, jest duże zachmurzenie, także mogą wystąpić problemy z orientacją. Szlaki, jeśli były przetarte przez kogoś, to w wyniku działania wiatru na nowo są zasypane. Także raczej należy się takich warunków spodziewać.
Radio Alex: I drugi stopień zagrożenia lawinowego powyżej 1700 m.
Łukasz Kowalczyk: Tak, mamy drugi stopień, czyli to jest zagrożenie umiarkowane, ale już należy bardzo na siebie uważać, zwłaszcza że ta pokrywa jest bardzo nierównomiernie rozłożona.
W weekend pogoda może się poprawić, ale warunki wciąż pozostaną trudne.
Łukasz Kowalczyk: Każdy sobie musi planować wyjścia zgodnie ze swoimi umiejętnościami, sprzętem i doświadczeniem. To jest początek zimy, czyli warunki są wymagające. Ja bym sugerował jeszcze poczekać, aż ten pierwszy śnieg trochę się ustabilizuje.
Z ratownikiem TOPR, Łukaszem Kowalczykiem rozmawiał Maciej Pałahicki.