Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

W TPN-ie obowiązuje całkowity zakaz wprowadzania psów. Dlaczego? Jest za tym co najmniej kilka argumentów

Regulamin Tatrzańskiego Parku Narodowego mówi wyraźnie - psów na jego teren wprowadzać nie można. Od tego przepisu są jednak wyjątki - dokładnie trzy. Jakie?

TPN
fot. TPN

Szacowany czas czytania: 01:18

W TPN-ie obowiązuje całkowity zakaz wprowadzania psów. Są za tym argumenty

Dotyczą one psów pasterskich, psów, które są przewodnikami osób niewidomych i psów ratowniczych, które wspierają działania TOPR. Powody, dla których nawet maleńkie psy nie mogą przebywać na terenie TPN-u, tłumaczy Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Radio Alex: Ale nawet takich malutkich psów w torebeczce albo w plecaczku nie można zabrać?

Tomasz Zając: No niestety, czy mały, czy duży pies zostawia ślad zapachowy, zostawia odchody, odchody wiążą się z pasożytami. Wiemy doskonale, że odchody są zjadane zarówno przez dzikie zwierzęta, jak i nasze domowe. Jak nasze domowe zarazi się obcymi pasożytami idziemy do pana weterynarza, w drugą stronę niestety to nie działa. Te dzikie zwierzęta muszą przechorować, wiąże się to z cierpieniem. To jest jeden z argumentów. Drugi, który był pokazany na Słowacji, czyli pies spuszczony ze smyczy – czasem zdarza się, że wykopuje z nory świstaki. Tak było w Dolinie Hińczowej. To też była przyczyna, że w nowym rozporządzeniu właśnie na Słowacji te psy mają ograniczony obszar występowania.

Ponadto pies może również zaatakować dzikie zwierzęta, a te na jego atak mogłyby odpowiedzieć.

Ze swoim czworonożnym pupilem można natomiast spacerować dnem Doliny Chochołowskiej leżącej w granicach TPN, ale zarządzanej przez Wspólnotę Uprawnionych Ośmiu Wsi i na Drodze Pod Reglami.

Pod Tatrami powstanie azyl dla dzikich zwierząt? Co o pomyśle sądzą w Tatrzańskim Parku Narodowym?

Autorka: Beata Denis-Jastrzębska

REKLAMA