Walowa Góra: Mieszkańcy odcięci od świata. Co na to burmistrz? [WIDEO]
Jak już wiecie z Radia Alex wczoraj (23.03) na Walowej Górze rozpoczął się remont mostu. Mieszkańcy twierdzą, że zostali odcięci od świata.

Szacowany czas czytania: 02:13
Walowa Góra – jak mieszkańcy dojadą do domów?
Gdybyśmy nie pozyskali funduszy na ten remont, most musiałby być wkrótce zamknięty awaryjnie. Zrobiliśmy dla mieszkańców wszystko, co było możliwe w tej sytuacji – ripostuje Bartłomiej Bryjak wiceburmistrz Zakopanego.
Bartłomiej Bryjak: Nie da się wybudować nowego mostu nie zamykając go. To będzie całkowicie nowy most. Musi zostać stary, wyburzony. Nie ma możliwości zrobienia przeprawy tymczasowej. Dzięki bardzo dobrej współpracy, za którą dziękuję PKL-owi, starostwu, którzy dysponują terenem na deptaku, byliśmy w stanie wyznaczyć objazd przez kilkanaście godzin dziennie na terenie PKL-u i starostwa. Jeśli chodzi o służby ratownicze, one oczywiście, że na sygnale, nie obowiązują ich żadne organizacje ruchu i mają możliwość dojazdu awaryjnego. Natomiast stworzyłoby ogromne zagrożenie, gdyby pojazdy osobowe mogły jeździć po deptaku przed kolejką na Gubałówkę.
Na terenie należącym do powiatu przygotowano parking, na którym mieszkańcy mogą zostawić swoje samochody. Parking nie jest jednak strzeżony.
Radio Alex: Mieszkańcy będą pozostawiać nie tylko samochody, ale też sprzęt, który używają do pracy. Czy jest szansa na to, żeby tam był jakiś monitoring?
Bartłomiej Bryjak: Jest to parking niestrzeżony, bezpłatny i nikt nie weźmie odpowiedzialności za to, co w samochodach jest. Jak to się dzieje na wszystkich parkingach w gminie. Tu monitoring nie rozwiąże kwestii ewentualnych kradzieży, bo parking strzeżony ma swoje wymogi i nie jest to tylko monitoring, ale również dodatkowe ubezpieczenie i odpowiednie ogrodzenie tego terenu.

Mieszkańcy złożyli w urzędzie miasta petycję ze swoimi postulatami między innymi z propozycją rozwiązania alternatywnego dojazdu. Otrzymali informację, że z burmistrzem mogą spotkać się dopiero za miesiąc.
Radio Alex: Kiedy pan się spotka z mieszkańcami? Oni dzisiaj złożyli petycję ze swoimi postulatami.
Bartłomiej Bryjak: W każdej chwili, bo mieszkańcy już składali nam pisma. Natomiast my działamy za pomocą naszego wykonawcy i ja nie jestem w stanie nic więcej przekazać, aniżeli to, co przekazał już w zeszłym tygodniu wykonawca. A wykonawca jest w kontakcie z mieszkańcami, jest codziennie na placu budowy, uzgadniał i ustalał tymczasową organizację ruchu, więc mieszkańcy byli poinformowani.
Z Bartłomiejem Bryjakiem wiceburmistrzem Zakopanego rozmawiała Beata Denis-Jastrzębska.