Warunki na stokach i dwa mroźne wyże, które nadciągają do Polski
Ostatnie dni na Podhalu bardziej przypominały przedwiośnie niż zimę. Temperatury w ciągu dnia osiągały nawet wartość dodatnią. Warunki na stokach nie są najlepsze, a narciarze mają powody do narzekań.

Szacowany czas czytania: 01:51
Warunki na stokach nie są najlepsze
Powoli pogarszają się warunki na trasach biegowych, tak spontanicznie przygotowywanych w grudniu w całym regionie. Raczej nie ma szans na otwarcie trasy na Hali Goryczkowej. Jedyną pociechą są sztucznie naśnieżone stoki. Paweł Parzuchowski kierownik stacji meteorologicznej w Zakopanem, opowiada:
Paweł Parzuchowski: Dziś o poranku w Zakopanem zmierzyliśmy zaledwie 20 centymetrów śniegu i to po nocnych opadach na Hali Gąsienicowej. Na górnej granicy lasu leży go około 45 centymetrów, natomiast wyżej na Kasprowym blisko 70. Jest to średnia pokrywa i, nie oszukujmy się, słuchając też głosów narciarzy jest go bardzo mało. Zwykle o tej porze roku leżało go półtora metra mniej więcej. Mogliśmy mówić o warunkach narciarskich, natomiast nic nie wskazuje na to, żeby chociażby trasa Goryczkowa była otwarta. Najwięcej śniegu, co ciekawe, spadło dzisiaj w nocy w Białce Tatrzańskiej – 15 centymetrów. Tam całkowita pokrywa wynosi 25. Jeśli chodzi o stoki profesjonalne, to nie widać zagrożenia, żeby coś złego się tam stało i śniegu na nich zabrakło.

Mroźne wyże nadciągają do Polski
Nad wschodnią Polskę nadciągają dwa groźne wyże, które spowodują gwałtowny spadek temperatury, niestety w najbliższych dniach nie przyniosą opadów śniegu.
Paweł Parzuchowski: Nad Skandynawią umacnia się rozbudowany w mroźnym, arktycznym powietrzu wyż. On połączy się niebawem z jeszcze bardziej mroźnym wyżem znad Rosji. Stworzy potężny układ baryczny, który sprowadzi zwłaszcza na wschodnią Polskę mroźne, arktyczne powietrze. W niedzielę czy w poniedziałek właśnie w tych rejonach naszego kraju temperatura może spaść lokalnie nad ranem w okolice -25 i mniej stopni. Czyli takie mrozy, które zdarzają się ostatnio u nas raz na kilka, kilkanaście lat. Na Podhalu i w Tatrach nie powinno być aż tak zimno, ale również będzie mroźno przez całą dobę. Niestety nie widać na horyzoncie, mówię o narciarzach i górach, większych opadów śniegu.