Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Warunki w Tatrach nadal trudne. Przez ostatni śnieg zrobiło się bardzo niebezpiecznie

W Tatrach mamy trudne warunki związane z ostatnimi opadami białego puchu, a zwłaszcza z silnym wiatrem, który utworzył wiele śnieżnych poduch i nawisów.

W Tatrach lawinowa dwójka
fot. FB/Przemyslaw Sobczyk

Szacowany czas czytania: 01:07

Warunki w Tatrach nadal trudne. Przez ostatni śnieg zrobiło się bardzo niebezpiecznie

Jak sytuację ocenia i jakie rady ma w związku z tym doświadczony przewodnik tatrzański oraz utytułowany narciarz i biegacz wysokogórski, Przemysław Sobczyk?

Przemysław Sobczyk: Po pogodnym poranku, nad granią zaczęły z zachodu naciągać chmury. Po południu nawet przewidywane są delikatne opady śniegu. W Tatrach powyżej górnej granicy lasu mamy „trójkę” lawinową. Przez te wszystkie depozyty, wiatr, ostatni śnieg – zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Zresztą wczorajsze wypadki to potwierdzają. Jeden typowo lawinowy. Drugi wypadek – dziewczyna stanęła na grani, na trudnej grani powtarzam między Kopą a Kasprowym, na nawisie, zjechała 300 metrów. Mówi się o cudzie, że przeżyła. Więc warunki powyżej górnej granicy lasu są trudne, niebezpieczne. Raczej polecam poplątać się troszkę po dolinach, do schronisk, na kawę, na herbatę. Wyżej, poczekajmy jak się ustabilizuje. Natomiast warunki w Kotłach i Goryczkowym i Gąsienicowym do jazdy na nartach świetne. Goryczkowa oczywiście jeszcze nie działa, można na skiturach podejść, zjechać. Jest „wyratrakowane”, jest twardo, jest przygotowane. Wystarczy jeszcze kilka centymetrów i na pewno wyciąg ruszy.

Wypadek w Tatrach. Turystka spadła 300 metrów! Na szczęście skończyło się głównie na strachu

Autor: Joanna Koczyńska-Chmiel

REKLAMA