Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Wsparcie dla rodzin w Nowym Targu: Co zamiast becikowego?

Wsparcie dla rodzin w Nowym Targu stało się głównym tematem minionej sesji rady miasta. To kolejna próba kształtowania lokalnej polityki prorodzinnej. Wcześniej do dalszych prac komisji skierowano projekt uchwały o "nowotarskim becikowym".

Wsparcie dla rodzin
Rada Miasta Nowy Targ / fot. Radio Alex

Szacowany czas czytania: 03:35

Wsparcie dla rodzin w Nowym Targu: Co zamiast becikowego?

Za nami obrady XXXI Sesji Rada Miasta Nowy Targ. Głównym tematem prowadzonych dyskusji ponownie stało się wsparcie dla rodzin oraz potrzeba wypracowania lokalnej strategii prorodzinnej.

Minęło kilka tygodni od kiedy projekt uchwały o jednorazowym świadczeniu wypłacanym przy okazji narodzin dziecka został zwrócony do dalszych prac miejskich komisji. Do tematu ratowania demografii wróciła piątka radnych, która podpisała się pod projektem uchwały kierunkowej w sprawie określenia kierunków działania Burmistrza Miasta Nowy Targ w zakresie polityki prorodzinnej.

Treść zgłoszonego tekstu przedstawił Radiu Alex Jan Sięka:

Jan Sięka: Celem tej uchwały jest to, aby mieszkańcy Nowego Targu, którzy mają dzieci w wieku szkolnym, przedszkolnym, mieli możliwość podjęcia pracy i w tym czasie, kiedy oni zarabiają pieniądze na utrzymanie swoich rodzin, siebie, tychże właśnie dzieci, aby ich dzieci były pod opieką instytucjonalną, czy to przez wydłużone godziny pracy świetlic szkolnych, przedszkoli czy żłobka, czy poprzez to, że będą poszerzone możliwości w zakresie chociażby świetlic, czy na przykład zwiększenie liczby miejsc na tych świetlicach. To już jest do decyzji pana burmistrza.

W opozycji do zgłoszonej propozycji stanął Związek Nauczycielstwa Polskiego. Obecny na sali obrad Marcin Domin przedstawił następujące stanowisko:

Marcin Domin: Chcemy zwrócić uwagę na dwie bardzo ważne kwestie. Pierwsza to taka, że mamy problemy organizacyjne w szkołach i przedszkolach, czyli kryzys kadrowy. I bardzo ciężko byłoby znaleźć pracowników, którzy pracowaliby dłużej jeżeli by ta uchwała przeszła. Drugą bardzo ważną rzeczą jest to, że dziecko nie może przebywać w przedszkolu 10 czy 12 godzin, więc musimy dbać o potrzeby odpoczynku czy regeneracji takiego dziecka. Pamiętajmy, że to są dzieci 3-, 4, 5 letnie.

Wsparcie dla rodzin
Marcin Domin przedstawia stanowisko ZNP / fot. Radio Alex

W toku prowadzonych rozmów padały różne głosy – część radnych broniła tekstu uchwały. Jej uzasadnieniem miałaby być potrzeba realnego dopasowania usług oferowanych przez placówki wychowawcze do potrzeb wynikających z gospodarczego charakteru Podhala. Dominujący w tej części Polski rynek turystyczny uniemożliwia pracę w stałych godzinach oraz eliminuje możliwość wzięcia urlopu w miesiącach wakacyjnych – lipiec i sierpień to najbardziej wymagający okres w branży.

Wydłużona opieka pedagogiczna oznaczałaby odciążenie rodziców i eliminowałaby istniejące problemy – ryzyko wypadnięcia z rynku zawodowego oraz konieczność opłacania pobytu dziecka w prywatnych placówkach.

Finansowym zapleczem wprowadzonych zmian oraz inwestycji w poprawę istniejącej infrastruktury miały być środki zaoszczędzone w budżecie za sprawą odrzucenia pomysłu „nowotarskiego becikowego” (w wersji bez kryterium dochodowego dla rodziców). Koszt programu szacowano na 250-300 tys. złotych w skali roku, w oparciu o statystykę urodzeń z poprzednich lat.

Wśród pozostałych radnych projekt wzbudził wątpliwości co do realnych zasobów jakimi dysponuje miasto oraz system oświaty. Wskazywano, że nawet przy istniejących brakach kadrowych – już teraz świetlice przy placówkach są czynne w godzinach popołudniowych. Technicznym problemem miało być także samo brzmienie uchwały, która nie mogła być rozumiana jako „kierunkowa” ponieważ zakładała podjęcie konkretnych działań na ściśle określonym obszarze. Przeciwni projektowi radni stali na stanowisku, że wypracowanie strategii prorodzinnej miasta jest konieczne, ale wymaga wytężonego planowania i znaczącego poszerzenia poruszanych w niej aspektów, np. eliminacji barier architektonicznych utrudniających poruszanie się z wózkiem dziecięcym.

Zmianę tekstu na bardziej ogólny, dotyczący podjęcia starań na rzecz wypracowania spójnej polityki rodzinnej Nowego Targu zgłosił Marcin Jagła. Z wnioskiem o zdjęcie punktu z porządku obrad ubiegł go jednak radny Grzegorz Luberda. Wniosek spotkał się z aprobatą większości – „za” głosowało 13 radnych, „przeciw” 8.

Wsparcie dla rodzin w Nowym Targu i sposoby jego realizacji mają być poruszanym tematem na kolejnych komisjach. Pełny tekst wycofanego projektu uchwały znajdziecie na tej stronie.

Becikowe w Nowym Targu jeszcze poczeka. Uchwałą zajmą się komisje.

Autor: Michał Palluth

REKLAMA