Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Wypadek na Rysach. Uległ mu snowboardzista. Interweniowali ratownicy TOPR

Chciał zjechać na snowboardzie z Rysów - uległ wypadkowi. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) interweniowali pod najwyższym Polskim szczytem. Pomagali poszkodowanemu snowboardziście.

Wypadek na Rysach
fot. FB/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPR

Szacowany czas czytania: 01:01

Wypadek na Rysach. Uległ mu snowboardzista. Co się stało?

Konieczność interwencji TOPR-owcom zgłosił idący na Rysy turysty, który zauważył poszkodowanego snowboardzistę. Ratownicy zgłoszenie związane z jego wypadkiem otrzymali w sobotni (31.01) poranek, o godz. 9:00.

Od razu ruszyła akcja ratunkowa, której celem było udzielenie pomocy mężczyźnie na snowboardzie.

Ze schroniska w Morskim Oku wyruszył ratownik dyżurny, a z centrali 14-osobowa grupa ratowników

– relacjonują w mediach społecznościowych, ratownicy TOPR-u.

W akcji nie mógł być wykorzystany śmigłowiec.

Ze względu na niski pułap chmur

– tłumaczą ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, dodając jednak, że nic nie stało na przeszkodzie, aby użyć drona.

I ten został użyty. Przy jego wykorzystaniu – poszkodowanemu dostarczono pakiety grzewcze i śpiwór celem ochrony przed wychłodzeniem. W trakcie działań, doszło jednak do jego usterki.

W wyniku kolejnego z serii lotów ratunkowych dronem uległ on awarii i został uziemiony

– informują TOPR-owcy.

A kiedy ratownikom udało się dotrzeć do snowboardzisty, że doznał on urazu jednej z kończyn górnych. Ostatecznie spod Rysów przetransportowano go wykorzystując liny, na noszach SKED.

Źródło: Facebook/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe – TOPR

REKLAMA